wtorek, 29 lipca 2014

Las playas polacas vs espanolas / polskie vs hiszpańskie plaże :)











PO POLSKU

Cześć :)

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kilka zdjęć z nad morza  i opowiedzieć o różnicach między hiszpańskimi i polskimi plażami. Może komuś się przyda :)

Jak wspominałam na fanpage'u byłam nad naszym morzem. Niestety mam tam trochę daleko w porównaniu do tego, że w Hiszpanii mieszkałam nad morzem. Jak się tu przeprowadziłam było mi ciężko przyzwyczaić się do tego, że nie mogę rano wyjść na balkon i patrząc na morze pisać wpis na bloga albo pospacerować późnym wieczorem. Wyjechaliśmy w niedziele po pracy, a wróciliśmy wczoraj wieczorem.Odwiedziliśmy plaże w Mielnie, Kołobrzegu i w jakiejś małej miejscowości tuż za Mielnem.

Pierwsza plaża nazywana "Polską Ibizą" charakteryzuję się właśnie ciągłą imprezą. Jest tam mnóstwo ludzi nawet powiedziałabym, że za dużo. Jak na plażę nie wybierzesz się z rana to ciężko znaleźć dla siebie miejsce. Dobre miejsce na wypad ze znajomymi bo naprawdę można tam się dobrze bawić, ale nie na to żeby odpocząć. Fajne jest to, że nawet samą nocą to miejsce tętni życiem w porównaniu do Kołobrzegu gdzie moim zdaniem jest nudno. 
W Kołobrzegu jest więcej starszych osób i Niemców. Jest to fajne miejsce do pozwiedzania, i sam fakt, że jest tam spokojniej sprawia, że można choć troszkę się zrelaksować.
A na końcu okazało się, że znaleźliśmy miejsce żeby sobie poleżeć i się wykąpać :D. W jakiejś miejscowości za Mielnem udało nam się fajnie wypocząć po praktycznie nieprzespanej nocy. Dużo mniej ludzi i przede wszystkim spokojniej :D!

Duży + !: Wszytkie plaże z samym piaskiem ( w Hiszpanii w wielu miejscach są plaże z kamieniami zamiast z piaskiem), dużo metrów mozna iść i się całemu nie zamoczyć :)

Tak naprawdę plaże wybiera się w zależności od potrzeb osoby (no chyba, że ktoś z konieczności jedzie tam gdzie jedzie :D).Jeśli ktoś woli odpocząć wybierze się na plaże gdzie jest mniej ludzi. Niestety w Polsce gdy jest ciepło na wszystkich plażach jest tyle ludzi, że ciężko sobie znaleźć miejsce. To podstawowa różnica między polskimi i hiszpańskimi plażami. Nie ma się co dziwić bo przecież Hiszpania ma mnóstwo plaż i tam raczej każdy znajdzie miejsce dla siebie. To właśnie najbardziej mi się tam podoba. Jak chcesz imprezować wybierasz się do miejsc tętniących życiem (teraz w trakcie kryzysu jest ich niestety dużo mniej :D), tam gdzie są imprezy i dyskoteki na plaży. A jeśli chcesz odpocząć to wybierasz się do jakiejś mniejszej miejscowości bo jest tam spokojniej. Kolejny + dla Hiszpanii!: dużo cieplejsza woda, można kąpąć się cały dzień i jest tak przyjemnie, że aż się nie chce z tej wody wychodzić :D! (kiedyś nawet kąpałam się w marcu :D).

Widoki wszędzie są piękne. Ja uwielbiam morze y nie ma dla mnie nic lepszego jak wakacje na plaży gdzie w dzień można sobie poleżeć i odpocząć a w nocy szaleć ze znajomymi! :D

A Wy jakie wolicie wakacje na plaży?

Buziaczki :))



EN ESPANOL

Hola :)

Hoy mostrare un par de fotos de la playa de Polonia i contare las diferencias entre estas playas y las playas de Espana.

Como ya habeis visto en la pagina de Facebook fui a la playa de Polonia. Desgraciadamente esta bastante lejos de donde vivo porque casi a 200 km. En Espana vivia en la playa y cuando me movi a Polonia me era muy dificil acostumbrarme a vivir lejos del mar. Salimos el domingo despues de trabajar y venimos ayer por la tarde. Entre estos dos dias nos fuimos a tres playas: Mielno, Kołobrzeg i otra en un pueblo mas pequeno.

 A la primera le llaman "La Ibiza de Polonia" y la verdad es que alli de fiesta se esta los 24h. Hay mucha gente, yo hasta diria que demasiada. Si no vas temprano a la playa no encontraras ningun sitio para ti. Es un buen sitio para ir con los amigos de fiesta pero no para ir a relajarse. Las tiendas abiertas toda la noche, la gente conn alcohol en la calles de dia y de noche, discotecas cada dia y las playas llenas si sitio para banarse.

Playa de Kołobrzeg es un lugar donde vienen muchos alemanes para relajarse. Es una ciudad mucho mas grande pero menos viva que la anterior. Alli tambien hay fiestas cada dia pero en tan solo un club. En las calles por la noche no hay tanta gente y de dia tambien se esta mas tranquilo.

El tercer lugar llegue por sorpresa porque estabamos buscando in sitio para poder tomar el sol i banarse. Habia menos gente y se estaba myu tranquilo.

Pero eso si, las tres con pura arena i muchos metros en los que vas y tienes el agua por la rodillas. Las playas son limpias (y sin meduzas :D) !

La verdad la playa que se elige depende de las personas. Si alguien quiere descansar se va a una playa donde hay menos gente. Desgraciadamente en Polonia cuando hace calor casi en todas las playas hay tanta gente de dia que es casi imposible encontrar un sitio para uno. Esa es la principal diferencia entre las playas de Polonia y las playas de Espana. Esto no es nada raro porque Espana es cas como una Isla y tiene muchisimas playas. Eso es lo que me gusta de Espana. Si quieres estar de fiesta con los amigos te vas a una playa donde hay mas gente, los chiringuitos y las discotecas pero si necesitas relajarse tienes muchisimos pueblos donde hay playas con poca gente. Otro + para Espana !: el agua en el mar es mucho mas caliente que aqui y se puede estar todo el dia banando :D Aqui el agua tiene como mucho 14 grados.

Los paisajes en los dos sitios son magnificos alomejor digo eso porque amo el mar y las playas. Para mi no hay nada mejor que tomar el sol al oir las olas y una fiesta con los amigos de noche en la playa.

Y a vostros como os gustan las vacaciones  en la playa?

Besitos :))



sobota, 26 lipca 2014

Skąd ten hiszpański? / De donde este espanol en el blog?

PO POLSKU

Witajcie :)

Przez jakiś czas zastanawiałam się o czym Wam dziś napisać i to nie ze względu na brak pomysłów, ale z powodu ich nadmiaru. Stwierdziłam, że będę trzymać się pierwotnej wersji i pisać pierwsze posty o mnie w celu tego abyście mnie lepiej poznali.

Zacznę od krótkiego streszczenia najważniejszych faktów o mnie.

 Myślę, że warto wspomnieć o tym, że przez ponad pięć lat mieszkałam w Hiszpanii, dlatego też znam ten język (i go uwielbiam :D). Jak to się stało, że się tam znalazłam? Od kiedy byłam w drugiej klasie szkoły podstawowej moja mama większość czasu przebywała w Hiszpanii, a ja jeździłam do niej na wakacje. Po zakończeniu 6 klasy też pojechałam na wakacje, ale zostałam zmuszona tam zostać. Na początku było ciężko gdyż tęskniłam za resztą rodziny, znajomymi, za domem i przede wszystkim za babcią, która mnie wychowywała. Języka hiszpańskiego nauczyłam się bardzo szybko gdyż idąc do hiszpańskiego gimnazjum nie umiałam prawie nic, a tam w języku polskim nikt nie rozmawiał. Później dopiero poznałam kilka osób z Polski, które też tam się uczyły. W taki sposób dzięki pomocy bardzo dobrych nauczycieli szybko opanowałam język i szybko się z nim oswoiłam. W tym tez pomogło mi to, że w domu też rozmawialiśmy po hiszpańsku ponieważ moja mama jest związana z Hiszpanem. Zaczęłam poznawać nowych ludzi, hiszpańską kulturę  i zaczynało mi się tam co raz bardziej podobać. Teraz wiem, że pobyt tam przyczynił się do wielu pozytywnych rzeczy w moim życiu: nauczyłam się języka (w pewnym momencie zaczęłam zapominać wiele rzeczy z języka polskiego, a zwłaszcza miałam problem ze składaniem zdań haha :D), poznałam mnóstwo niesamowitych ludzi (niektórzy z nich na pewno czytają ten post - więc chciałam im przy okazji podziękować za niesamowite chwilę, które przy nich przeżyłam, a w szczególności podziękować Sofii za pomoc w każdym momencie <3 !), no i miałam niezła szkołę życia :D. Niestety na imprezy mama pozwoliła mi dopiero chodzić w wieku 16 lat (wiem, że to było dla mojego dobra haha :D), ale polecam zwłaszcza te na plaży w lato -> Super Zabawa ! :D. Teraz jeżdżę tam rzadko (ale o tym dlaczego tak jest napiszę Wam w jednym z najbliższych postów).

Myślę, że udało mi się przybliżyć Wam w streszczony sposób ten epizod mojego życia :)

W poście też obiecana niespodzianka: czyli kilka zdjęć z etapu mojego życia opisywanego w tym poście (czyli pobytu w Hiszpanii).  - SORRY ZA JAKOŚĆ :D

Dobranoc :)) i udanej imprezy tym co dzisiaj balują :D


EN ESPAŃOL

Hola :)

Hoy pase un tiempo pensando en lo que os escribire y eso no ha sido por falta de ideas sino porque las tengo demasiadas en mi mente. He decidido que seguire mi idea principal de escribir las primeras publicaciones sobre mi, para que me conocierais mejor.

Empezare por un corto resumen de las etapas de mi vida.

Pienso que vale la pena mensionar que estube viviendo en Espana mas de cinco anos por eso conozco el espańol (y me encanta usarlo :D). Como es que empeze a vivir alli? Pues desde que estube en el segundo de primaria mi madre pasaba la mayoria del tiempo en Espana. Yo solo iba alli de vacaciones pero cuando fui alli al terminar el sexto de primaria mi madre me dijo que me tengo quedarme y que no puedo volver a Polonia (y asi es como mi vida cambio en un verano). El principio fue muy dificil porque echaba de menos al resto de la familia, a mis amigos, tambien a la casa pero lo mas que echaba de menos fue a mi abuela con la que vivia y la que me educaba. Aprendi muy rapido el espanol porque fui a la ESO sin conocer casi ninguna palabra. Despues conoci un par de personas de Polonia que tambien estudiaban alli. De este modo con la ayuda de buenos profes aprendi muy rapido el espanol y tambien porque en la casa hablabamos en espanol  (mi madre tiene de pareja a un sevillano que no hablaba en polaco :D). Empeze a conocer genta nueva, a la cultura espanola y con el paso del tiempo Espana me gustaba cada vez un poco mas. Hoy se que el tiempo que vivi en Espana provoco muchas cosas positivas en mi vida: aprendi a un nuevo idioma (en algunos momentos empeze a olvidar muchas palabras del polaco, especialmente la sintaxis de las sentencias :D), he conocido a magnificas personas (algunas de ellas seguramente leeran esta publicacion por eso aprovechando la oportunidad quisiera saludarles y agradecerles los momentos especiales que he pasado con ellos y especialmente quisiera agradecerle a la Sofia por ayudarme en cada momento <3! !) y tambien tube una gran leccion de la vida. Desgraciadamente mi madre me dejo ir de fiesta desde los 16 anos (se que lo hacia para mi bienestar haha :D), pero recomiendo las fiestas en la playa en el verano (Son fantasticas!). Ahora visito Espana de vez en cuando (porque?: os escribire en alguna de las otras publicaciones).

Pienso que he logrado contar esta etapa de mi vida de forma bastante corta :)

En la publicacion tambien teneis a la sorpresa que os prometi hoy en la pagina de Facebook: son las fotos de fase de vida en la que hablo en esta publicacion (de los momentos en Espana) :))

Buenas noches :)) y que lo paseis bien si estais hoy de fiesta :D









piątek, 25 lipca 2014

Pierwszy post / La primera publicación :)

Na samym początku chciałabym opowiedzieć kilka słów o mnie bo pomimo tego, że niektórzy z Was mnie już znają to zapewne odwiedzą bloga też osoby, które nigdy nie miały ze mną do czynienia. Zdaję sobie sprawę z tego, że istnieje wiele różnych blogów, ale ten ma trochę inny cel. Tworzę go po to, aby służył jako dziennik (pewnego rodzaju pamiętnik), który za jakiś czas przyniesie mi wiele uśmiechu na twarzy i będzie najlepszym odzwierciedlaniem przeżytych chwil. Postaram się bywać tutaj często, aczkolwiek nie wiem jak to w rzeczywistości będzie wyglądać ponieważ z powodu natłoku obowiązków mam troszkę mało czasu. Posty będą zarówno długie jak i krótkie, będą poruszać zarówno poważne tematy jak i te mniej istotne, dlatego też ciężko jest mi określić tematykę tego bloga gdyż będzie ona bardzo różnorodna (tak jak różnorodne jest moje życie :D). Na samym początku z każdym postem postaram się przybliżyć informacje dotyczące mojej osoby, moich marzeń, mojego charakteru i moich wyzwań. Mam nadzieje, że dzięki temu poznacie mnie trochę lepiej.

Kilka postów na pewno przeniosę ze starego bloga (http://magdamadic.uchwycone-chwile.pl/), który początkowo powstał po to aby umieszczać tam wykonywane przeze mnie zdjęcia, a później zamienił się w blog poruszający różnego rodzaju kwestie wynikające z moich przemyśleń. Jak już wiele z Was zauważyło poprzedni blog prowadzony był normalnie w jednym języku. Teraz nowy blog będzie dwujęzyczny (polsko-hiszpański) i będzie pokazywał moje codzienne życie, czyli nie tylko moje przemyślenia, ale również moje zajęcia i wyzwania.

To tyle na dziś. Co myślicie o takim blogu?

Pozdrowienia :)


---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

En el principio quisiera contar algunas cosas sobre mi porque a parte de las personas que ya me conocen aparaceran aqui otras personas que nunca han oido nada de mi. Ya se que existen muchos blogs, que hablan de varias cosas, pero este blog tiene un destino diferente, servira de  diario, que despues de un tiempo provocara muchas sonrisas en mi cara y sera la mejor muestra de mis recuerdos. Intentare escribir aqui muy a menudo, pero en realidad nose si tendre suficiente tiempo para hacerlo porque tengo muchas tareas. Apareceran aqui publicaciones cortas y largas, de temas importantes y los que son menos importantes, por eso me es dificil definir el tema definitivo de este blog. Desde el principio intentare escribir cosas sobre mi persona , mis sentimientos, mis desafios y mostrar mi vida de cada dia. Tengo la esperanza que estas publicaciones os ayudaran a conocerme mejor.

Algunas publicaciones seran copiadas de mi blog anterior (http://magdamadic.uchwycone-chwile.pl/), el cual principalnmente fue creado para publicar en el mi fotos pero despues cambio a ser un blog sobre mis pensamientos.  En aquel blog solo usaba una lengua pero este sera bilingue (polaco-espanol) y muestrara no tan solo mis pensamientos pero tambien mis desafios y mis cosas de cada dia.

Eso es todo por hoy. Os gusta la idea de este blog?

Buenas noches :)