niedziela, 29 listopada 2015

Jak zwalczyć jesienną chandrę ;)

Hej ;)

Ostatnio dużo się dzieje w moim życiu.  Pojawiły się nowe obowiązki choć by taki, że w  końcu robię prawo jazdy. Bardzo mnie to cieszy i motywuje choć jest czasochłonne.

Dzisiaj opowiem Wam coś na temat radzenia sobie z jesienną chandra.  Nie ukrywam, że pomimo mojego optymistycznego podejścia do życia tez mam z tym problem. Przytłaczająca pogoda, mało uśmiechniętych ludzi,  jakieś problemy w pracy czy prywatne i człowiekowi odechciewa się wstawać z łóżka.  To zadziwiające, ze większość ludzi ma wtedy czas na dłuższy sen i odpoczynek, a ja nie mam czasu się wyspać. Oczywiście na własne życzenie  bo jakbym nie była taka spontaniczna to na pewno lepiej bym się zorganizowała  i w końcu się wyspala. Dziś znów nie udało mi się wyspać bo wieczorem milo spędziłam czas ze znajomymi a rano wyjazd na uczelnie.  Wsiadlam do pociągu i próbowałam się zmobilizować do czytania przewodnika kursanta, ale czułam się ospala i tak niby chciałam spać niby zrobić coś pożytecznego i się zamyslilam. Wtedy coś takiego we mnie pękło i poczułam ogromną motywację bo doszłam do wniosku,  że to my budujemy ten świat,  a nie on nas. Nie powinno być tak, że to co dzieje się dookoła nas, to co mówią, robią i myślą inni, to jaka jest pogoda aż tak bardzo nas zmienia. To oznacza, ze my zmieniamy się pod wpływem określonych czynników pomimo, ze nie jesteśmy tego świadomi. Przyzwyczajamy się do tego stanu i z dnia na dzień staje się naszą rutyną.  I tak dopóki nie zdamy sobie z tego sprawy to brniemy w to jeszcze bardziej nie zauważając, ze już nie jesteśmy tacy sami. Dlatego budujmy sobie codziennie każdy dzień my sami i po swojemu, nie pozwólmy na to żeby to on budował nas.  Wydaje się nawet proste, ale mało kto to dostrzega.

Zmotywujmy się do działania! Pogoda przez całą jesień i zimę nie będzie nas rozpieszczac wiec nie możemy uzależniac od niej naszego nastawienia, to co robią inni  tez nie może być wyznacznikiem tego czy mamy dobry czy zły humor.  Nie chodzi tutaj o to, że macie zachowywać się jakbyście byli pepkiem świata,  bo trzeba liczyć się ze zdaniem innych i ich szanować. Tutaj chodzi mi bardziej o to, żeby nie być uzależnionym od zachowania innych. Tylko jak będziesz szczęśliwy sam  i będziesz czuć wewnętrzną wystarczalnosc to Twoje życie będzie zrównoważone i nie zachwieje go nikt swoim niemiłym  zachowaniem wobec Ciebie.

Ciesz się z tego co cię otacza, uśmiechaj się do ludzi żeby dostrzegli uśmiech o tak smutnej porze roku, może właśnie swoim uśmiechem i życzliwością poprawisz komuś nastrój ;)

Powodzenia ;)

piątek, 9 października 2015

Czas na przemyślenia

Nastała jesień, która niesie ze sobą osłabienie, smutek i brak mobilizacji. Chcemy zaszyć się pod kołderką z ciepłą herbatą i nie wychodzić z domu i może właśnie przez to, że tyle w nim siedzimy zaczynamy czuć się bardziej przygnębieni. U mnie dodatkowo doszedł problem, który to wszystko potęguje i pomimo, że staram się o tym nie myśleć to i tak to samo do mnie wraca. Najważniejsza jest praca nad samym sobą i powtarzanie sobie oraz zrozumienie tego, że nic w życiu nie dzieje się bez powodu i że to wszystko uczy nas być silniejszym. Gdy mamy jakiś poważny problem i zależy nam bardzo na tym żeby go rozwiązać to często zapominamy o wszystkim innym i właśnie to wpływa jeszcze bardziej negatywnie na nasze samopoczucie. Warto usiąść i zastanowić się nad rozwiązaniem, ale nie warto się ciągle zadręczać tym co nas spotyka. Czasami się zastanawiam jak taka pozytywna osoba jak ja może coś tak bardzo przeżywać, no ale cóż jak ktoś jest uparty to już tak ma, że dopóki nie będzie po jego myśli to nie daje sobie spokoju. Praca nad sobą jest trudnym procesem i wymaga wiele wysiłku. Łatwo jest powiedzieć sobie "Po co ja się będę tym przejmować, co ma być to będzie", ale niezmiernie trudne jest wykonanie tego.

Koniec rozczulania się :D Czas na trening :) To na pewno poprawi humor :D
Także Wy razem ze mną do roboty!


Miłego wieczoru :)

czwartek, 3 września 2015

Motywacja dla osób uprawiających sport :)

Witajcie :)

Tak jak obiecałam, zamieszczam post odnośnie motywacji dla osób uprawiających sport.

       Wielu z nas ma problem z rozpoczęciem swojej przygody ze sportem. Zawsze odkładamy to w czasie i tak on mija, a my nadal pozostajemy tylko z naszymi planami. Najgorzej nie jest zacząć lecz wytrwać pierwszy tydzień. Po pierwszym dniu często czuć ból mięśni i ciężko się zebrać do kolejnego treningu. I na tym najczęściej się kończy. I co wtedy? Wtedy trzeba się zmotywować. Jak to zrobić? Zastanów się nad tym po co chcesz to robić? I czy tak naprawdę tego chcesz. Najlepiej napisz sobie na kartce wszystkie powody i zrób sobie porządny plan ćwiczeń. Gdy już to zrobisz i wmówisz sobie jak bardzo jest Ci to potrzebne to chęć przyjdzie sama. Gdy nie przyjdzie to zmuś się, a zobaczysz, że trzeci dzień będzie już łatwiejszy. Poczujesz pozytywną energię, poczujesz przypływ endorfin i zobaczysz jak dobrze sport wpływa na Twoje samopoczucie. Spodoba Ci ten stan i to zmotywuje Cię do działania. Widoczne efekty zaczną jeszcze bardziej zachęcać Cię do pracy nad sobą bo poczujesz, że to co robisz ma sens. Pamiętaj o tym żeby treningi były zróżnicowane. Dlaczego? Nasze mięśnie przyzwyczajają się do określonych ćwiczeń, a poza tym z biegiem czasu ćwiczenia mogą Ci się znudzić.

       Z biegiem czasu trening staje się Twoją codziennością i wtedy to już idzie dużo łatwiej. Pamiętaj, że musisz być silny w swoim postanowieniu i w swoich planach. Trzymać się swojego harmonogramu i mierzyć efekty. Nie szukaj wymówek bo tylko będziesz się z tym źle czuł. Wymówki to tak naprawdę oszukiwanie samego siebie. Pomyśl sobie: Dziś jest ten dzień! Od dzisiaj moje życie zmienia rytm. Zaczynam zmieniać swoje przyzwyczajenia. Chcę tego i zrobię wszystko żeby to osiągnąć!





       A co z dietą? Każdy wie, że żeby efekty były lepsze to trzeba zdrowo się odżywiać. Nie potrafisz odmówić sobie swoich ulubionych potraw? Nie potrafisz żyć bez słodyczy? Kuszą Cię fast foody? Każdy ma jakieś preferencje i różne gusta, ale nie każdy potrafi sobie odmówić. Jest ciężko zmienić swoje dotychczasowe przyzwyczajenia, ale czasami naprawdę warto. Tu nie chodzi o to żeby raptownie zrezygnować ze wszystkiego co lubimy. Trzeba nauczyć się ograniczać to co jest niezdrowe i starać się zastąpić to czymś innym. Początki zawsze są ciężkie, ale to na pewno wyjdzie Ci na korzyść i to na długi czas. Gdy już będziesz regularnie trenował to chęć na zdrowe odżywianie przychodzi sama. Nie będziesz chciał marnować efektów swojej ciężkiej pracy i tych wszystkich poświęceń.






       W moim przypadku najpierw było zdrowe odżywianie potem sport bo zawsze interesowałam się tym tematem. Niestety jeszcze dużo mi brakuje, żeby powiedzieć, że znam się na tym, ale staram się przyswajać jak najwięcej wiedzy. Dopóki nie zaczęłam poprzednich studiów to sport był moją pasją. W podstawówce grałam kilka lat w unihokej, grałam dużo w piłkę nożną i dużo jeździłam rowerem.
       Gdy wyjechałam do Hiszpanii moje życie uległo zmianie ponieważ zostałam odseparowana od bliskich mi osób i wysłana do szkoły, w której nikogo nie rozumiałam. Zaczełam się odchudzać, albo inaczej mówiąc przestałam jeść. Wykończyłam swój organizm i wiem, że tego efekty pozostaną na długo. Później zrozumiałam, że byłam za chuda i zaczęłam co raz więcej jeść. Ciężko było mi przytyć, ale stopniowo i powoli się udało. Z tamtego okresu gdy byłam tak szczupła nie mam nawet żadnych zdjęć bo nie mogłabym na nie patrzeć. I pomimo że już pod koniec gimnazjum moje odżywianie było już znacznie lepsze to i tak pozostały mi głupie przyzwyczajenia przeliczania wszystkich kalorii i między innymi to co najgorsze dalej nie jadałam śniadań bo nigdy rano nie byłam głodna (może tylko sobie to wmawiałam). W liceum powróciłam do sportu. Zaczęłam biegać, wyruszałam codziennie na mojej kolarzówce na długie trasy (minimum 50 km), powróciłam do grania w piłkę nożną ze znajomymi, był też epizod z tenisem i z basenem. Gdy przeprowadziłam się do mieszkania na plaży to moje bieganie było już coraz częściejsze.
       Po powrocie do Polski zaprzestałam z tym wszystkim. Miałam wtedy sporo problemów i nie potrafiłam się za to zabrać. Na drugim roku studiów licencjackich postanowiłam że nie będę używać komunikacji miejskiej i wszędzie chodziłam pieszo. Zdrowe odżywianie zaczęlo się jakieś póltora roku temu, a tak już naprawdę definitywnie to od rozpoczęcia studiów magisterskich. Dawno temu powiedziałam sobie, że od 20 roku życia zaczynam dbać o to co jem i prawie tak było :D.

       Ja również mam przyzwyczajenia. Uwielbiam słodycze, i nie odstawiłam ich, ale znacznie zmniejszyłam ich ilość. Często staram się je zastąpić owocami czy jogurtem. Lubie od czasu do czasu iść ze znajomymi na piwo w moje ulubione miejsce i zjeść czasami frytki. Bo w życiu trzeba mieć czas na różne przyjemności, ale kiedy zabieram się za trening to daje z siebie wszystko. Lubie wypalać mięśnie i szukać nowych ćwiczeń. Wiele razy było tak, że nie miałam siły po drugiej zmianie i najchętniej usiadłabym przed telewizorem i odpoczęła. Tylko wiedziałam, że oglądanie tv to strata czasu, który mogę poświecić dla swojego ciała. Pomimo że jestem osobą pozytywnie nastawioną do życia to też czasami mam doła jak mnie ktoś zdenerwuje czy zrobi coś niemiłego, i wtedy najciężej jest się zabrać za ćwiczenia, ale wstaję i ćwiczę. Nie szukam już wymówek tak jak kiedyś bo wiem, że to nie ma sensu. Jeśli coś postanowiłam to zrobię wszystko żeby w tym wytrwać. Już nie mam takiego podejścia, że rzucam sobie wyzwanie na miesiąc ćwiczeń. Teraz wiem, że aktywność fizyczna będzie ze mną już na zawsze i bardzo się z tego cieszę.






       Ja założyłam sobie zeszyt, w którym zapisuje wagę i wymiary, ćwiczenia i wskazówki na temat zdrowego odżywiania. Nie jestem zwolenniczką diet ani wegetarianizmu czy weganizmu. Lubie zjeść zdrowo, ale również smacznie. 





       Pamiętajcie, że to wszystko zależy tylko i wyłącznie od was. To jak będziecie się czuć i jak będziecie wyglądać. Jesteście zdrowi więc korzystajcie z tego, że macie siłę. Nie bądźcie wygodni. Siedząc przed telewizorem niczego nie osiągniesz. Weź się za swoje życie. Zobaczysz ile siły do działania dają treningi. Będziesz mieć chęć na robienie nowych rzeczy, determinacje na osiąganie sukcesów. Zajdziesz daleko! Wystarczą tylko chęci i ambicja. Ludzie uprawiający sport są odporniejsi na stres i na problemy oraz są silniejsi psychicznie bo jak upadają to wiedzą, że muszą się podnieść.




Powodzenia :)

sobota, 29 sierpnia 2015

MOTYWACJA!

Pozytywna osoba zawsze odbierze swoje problemy jako wyzwanie, a nie jako przeszkody. 


Dzisiaj postanowiłam napisać coś o motywacji gdyż jest ona bardzo ważna każdego dnia, a zwłaszcza u ludzi uprawiających sport.

Czym tak w ogóle jest motywacja? Jest to wewnętrzny stan, pobudzający nas do działania uwarunkowany od naszych potrzeb. Motywacja to zapał i chęć do zrobienia czegoś by osiągnąć to na czym nam zależy. Z motywacją powiązana jest ambicja. Bez ambicji ciężej odczuć motywacje. Musimy naprawdę wiedzieć czego pragniemy i przede wszystkim wierzyć w siebie i w swoje możliwości. Brak wiary utrudni nam dojście do celu. Musimy chcieć i być pewni, że my na pewno damy radę. Nawet w trudnych sytuacjach, z którymi mamy do czynienia po raz pierwszy musimy wiedzieć, że one tylko nas wzmocnią i dadzą satysfakcję. Nie można poddawać się już na starcie, nie można z góry wyjść z założenia, że nie damy rady! Musimy uwierzyć w nas i w to, że i tym razem podołamy. Mam czasami takie momenty w pracy, gdzie wielu pracowników uważa, że nie uda nam się czegoś zrobić, a ja zawsze powtarzam: Damy radę bo jak nie my to kto?" i gdy już wypowiem te magiczne słowa to jeszcze bardziej mi zależy na tym żeby sobie poradzić bo chce przede wszystkim udowodnić to samej sobie, ale również pokazać tym co nie wierzyli, że jak naprawdę czegoś chcemy i jest to realne to możemy to osiągnąć tylko trzeba się zmotywować i postarać bardziej niż do tej pory.I ta satysfakcja później jest bezcenna, daję ogromne poczucie własnej wartości, daje siłę i odwagę przed nowymi wyzwaniami. Dodaje również pewności siebie i uśmiechu na twarzy. I wtedy wiesz, że Twój wysiłek nie poszedł nadaremno i że następnym razem też dasz z siebie wszystko.
Motywowanie siebie łatwiej przychodzi dla tych, którzy mają pozytywne podejście do życia bo mają podejście, że dadzą radę i wierzą w sukces.

Jak się zmotywować? Właśnie to jest najtrudniejsze. Częstym problemem ludzi na stanowiskach kierowniczych jest to, że się wypalają. Brakuje im motywacji, wszystko wydaje im się oczywiste i przez to, że nie potrafią zmotywować samych siebie też nie motywują swoich pracowników. Dlatego też tak ważna jest motywacja, każdy jest inny i potrzebuje innych bodźców motywujących. Każdy z nas powinien zastanowić się nad tym co chce osiągnąć, później nad tym czemu brak mu motywacji i na końcu nad tym co zrobić żeby się zmotywować. Musimy być pewni tego, że chcemy czuć satysfakcje i że chcemy coś zmienić. Róbmy coś dla siebie co daje nam radość, zadowolony człowiek łatwiej motywuje się niż inni.

10 moich podstawowych zasad, które mnie motywują:

1. Zawsze dam radę, a jak będzie jeszcze ciężej to i tak dam radę!
2. Nigdy się nie poddam, bo tylko słabi ludzie się poddają!
3. Kocham czuć satysfakcję gdy mi się coś udaje.
4. Uwielbiam nowe wyzwania.
5. Cieszę się, że już tak wiele razy w życiu poradziłam sobie w trudnych chwilach.
6. Wiem dokąd dążę.
7. Wiem czego chcę.
8. WIERZĘ W SIEBIE!
9. Pokażę innym, że mi się uda tym bardziej jeśli w mnie nie wierzą.
10. Wyobrażam sobie jak będzie wyglądać moje życie jak to osiągnę!

Ta pierwsza jest dla mnie najważniejsza. Teoretycznie mamy dwa wyjścia w życiu albo dać radę albo stwierdzić, że nam się nie uda i nawet nie próbować. Dla mnie to drugie wyjście jest ucieczką i dlatego nigdy go nie stosuje. Nie można uciekać trzeba walczyć do samego końca, aż się uda. A jeśli naprawdę coś sprawi, że nam się nie uda to przynajmniej będziemy pewni że daliśmy z siebie wszystko, żeby wygrać. Bo często to własnie walka nas motywuje, a wygrana jest wisienką na torcie :)




Pamiętajcie o tym, żeby dawać z siebie wszystko i nie poddawać się mimo wielu przeciwności.
Ty też możesz osiągnąć sukces i jesteś na to gotowy! Staraj się z całych sił, a satysfakcja będzie jeszcze większa. Bo spełniania siebie to robienie czegoś dla nas samych i to właśnie przynosi prawdziwe szczęście, a jak Ty jesteś szczęśliwy to łatwiej żeby ludzie wokół Ciebie zarażali się tą pozytywną energią.

A tutaj link do super filmiku o motywacji :)
https://www.youtube.com/watch?v=x7D_o_ytHDM

Kolejny wpis będzie o motywacji dla osób uprawiających sport :)


Udanego dnia :)))

wtorek, 25 sierpnia 2015

Białka w organizmie człowieka

Dziś mam dla Was kolejny post dotyczący zdrowego odżywiania, a mianowicie zajmę się tematem białka, które jest podstawowym elementem wszystkich tkanek w organizmie człowieka oraz takich związków jak np. enzymy, hormony i przeciwciała. Stanowi średnio 15% masy ciała. Białko zbudowane jest z aminokwasów, których jest około dwadzieścia, z czego osiem zawartych jest w białku pochodzenia zwierzęcego i są one nazywane egzogennymi, a inaczej niezbędnymi. Organizm człowieka nie potrafi gromadzić białka na zapas w związku z tym ważne jest to, by nie brakowało go w codziennej diecie.


Zapotrzebowanie:

Zapotrzebowanie na białko zależy od masy ciała, poziomu aktywności fizycznej i wieku. Mężczyźni potrzebują więcej białka (56 g) niż kobiety (46 g). Nastolatki potrzebują 52 g, natomiast dzieci 10 g.
Dobrym sposobem określenia ilości potrzebnego białka jest pomnożenie masy ciała przez 0,8. Jeśli ktoś waży 65 kg, to jego zapotrzebowanie na białko wynosi 52 g (65 x 0,8).
Udział kaloryczny białka w diecie powinien stanowić 10 -35%wszystkich kalorii spożywanych w ciągu dnia. Czym większa aktywność fizyczna tym więcej białka potrzebuje organizm. Dla osób intensywnie uprawiających sport ilość białka może wynosić więcej niż zalecane 0,8 g na każdy kilogram masy ciała. W takim przypadku ta ilość może wynosić do 2 g białka na kilogram masy ciała. Dlaczego, aż tak dużo? Ponieważ uprawiając intensywnie sport potrzebujemy więcej białka w celu odbudowy naszych mięśni. 
Najważniejsze funkcje:

- jest podstawowym składnikiem płynów ustrojowych: krwi, płynu śródtkankowego i mleka,

- jest niezbędnym materiałem do budowy nowych tkanek oraz do odbudowy tych, które są już zużyte,
- przy spalaniu 1 g białka powstają 4 kcal o oznacza, że są źródłem energii,
- jest materiałem do biosyntezy hormonów białkowych,
- jest współodpowiedzialne za odtruwanie organizmu.


Źródła białka:

Największym źródłem białka są jaja, mleko, nasiona  strączkowe i mięso. Jeśli chodzi o te ostatnie to najlepsza jest wołowina, ale warto wiedzieć, że nie można spożywać mięsa  w zbyt dużych ilościach gdyż zawiera tłuszcze nasycone, które są szkodliwe dla zdrowia. Dlatego warto wybierać chude kawałki mięsa i niezbyt duże.


Białka dzielimy na proste i złożone.


Białka proste:




  • albuminy: to takie, które są rozpuszczalne w wodzie i rozcieńczonych roztworach soli. Możemy je znaleźć między innymi w mleku, jajach, nasionach roślin strączkowych (groch) i zbóż (jęczmień, żyto i pszenica),
  • globuliny: rozpuszczalne w rozcieńczonych roztworach soli obojętnych, ale nie w wodzie. Do tych należą immunoglobuliny odpowiedzialne za odporność organizmu, globuliny surowicy krwi, globulina mleka, miozyn mięśni i tyreoglobulina (hormon tarczycy). Szybko podlegają ścięciu. 
  • gluteliny: rozpuszczalne w rozcieńczonych roztworach kwasów i zasad. Są obecne w nasionach roślin dwuliściennych i ziarnach zbóż.
  • prolaminy (gliadyny): rozpuszczalne w 70-80% alkoholi. Występują wyłącznie w ziarnach zbóż.
  • skleroproteiny: dostępne wyłącznie w organizmach zwierzęcych (kolagen, elastyna i keratyna). 
  • histony: to białka jąder komórkowych, które występują w połączeniach z kwasami nukleinowymi tworząc nukleoproteidy. 
  • protaminy: są silnie zasadowe i są obecne w plemnikach ryb.
Białka złożone:
  • chromoproteidy: 
  • fosfoproteidy
  • nukleoproteidy
  • lipoproteidy
  • glikoproteidy
  • metaloproteidy


Białko pełnowartościowe 

Białko pochodzenia zwierzęcego charakteryzuje się większą wartością biologiczną niż białko roślinne, ubogie w jeden lub kilka niezbędnych aminokwasów. Najbardziej optymalne pod względem składu aminokwasowego jest białko całego jajka. Brak choćby jednego aminokwasu egzogennego determinuje nie możność wchłonięcia białka.

Aminokwasy niezbędne (egzogenne):

1) Walina
2) Leucyna
3) Izoleucyna
4) Treonina
5) Metionina + cysteina
6) Fenyloalanina + tyrozyna
7) Tryptofan
8) Lizyna

Aminokwasy endogenne:

1) Alanina
2) Arginina
3) Glicyna
5) Histydyna
6) Kwas asparaginowy
7) Kwas glutaminowy
8) Prolina
9) Seryna



niedziela, 19 lipca 2015

Do tych rzeczy musimy dorosnąć :)

Do wielu rzeczy w życiu musimy dojrzeć żeby zrozumieć jak bardzo są one istotne. I chodzi mi tutaj o kształtowanie się naszej osobowości i charakteru na przełomie czasu gdy jesteśmy nastolatkami mieszkającymi z rodzicami i chodzącymi do szkoły, a okresem gdy zaczynamy wchodzić w dorosłe życie pełne obowiązków, samodzielności i niezależności. Te dwa etapy w naszym życiu zależą od czynników zewnętrznych i od naszej sytuacji. Są osoby, które już jako nastolatkowie zostają skazani na samodzielność (np. tacy, którzy stracili rodziców i muszą radzić sobie praktycznie sami), i te które sami ją wybierają (szukają pracy i starają się być niezależni). Są też osoby, które dawno powinni znaleźć sobie pracę i zacząć się rozwijać, ale wolą być dalej wspierani finansowo przez rodziców i mieć ograniczony zakres obowiązków. Kiedy należymy do tej pierwszej grupy mamy mniej czasu dla samych siebie i na nasze pasje. Musimy bardziej poświęcić się pracy, która jest nam niezbędna do utrzymywania się. I kiedy już wbijemy się w ten rytm pracy i zauważamy jak szybko przemija nam nasze życie przychodzą takie dni podczas, których zaczynamy myśleć jak wiele tracimy. To nie jest słuszne podejście gdyż tak naprawdę ciągle się rozwijamy, nabywamy doświadczenie zawodowe, które jest niezbędne na rynku pracy i kształtujemy swój charakter.
Osobiście jestem zadowolona z tego jak potoczyło się moje życie od bycia nastolatką do tej pory. Dlaczego? Bo przeżyłam chwile, które nauczyły mnie bardzo wiele, ukształtowałam sobie swój system wartości, poznałam ludzi, którzy pomogli mi wiele zrozumieć, popełniłam błędy, które dały mi siłę, podjęłam się wyzwań, które dodały mi odwagi, jestem tu i idę dalej. Mogę być z siebie dumna, że w tak młodym wieku tak wiele osiągnęłam, skończyłam studia licencjackie z bardzo dobrym wynikiem, a rok studiów magisterskich już za mną, pracuje na stanowisku kierowniczym i spełniam się zawodowo. Może nie w każdym momencie byłam pewna czego tak naprawdę chce bo to zmienia się z biegiem lat, ale nie żałuję żadnej decyzji w moim życiu pomimo iż gdy je podejmowałam często obawiałam się czy oby na pewno są one właściwe.
Jest jeszcze coś innego niż aspekt zawodowy, czyli nasze pasje, na które brak nam czasu. I to właśnie jest naszym błędem. Mimo wszystko powinniśmy znaleźć na nie chociaż godzinę w tygodniu bo to one dają nam najwięcej radości. I tu ważne jest zdefiniowanie jednej pasji tej najważniejszej bo na pewno są osoby z tym samym problemem co ja, że uwielbiają robić wiele rzeczy i tak naprawdę na żadnej się odpowiednio nie skupią. Bo z biegiem czasu  zaczynamy zauważać jak ważne jest zrozumienie siebie i swoich potrzeb, zaczynamy zastanawiać się, która z naszych wielu pasji jest dla nas najważniejsza. Zaczynamy siebie słuchać i tego wcześniej mi brakowało. Nie wiedziałam, że pobycie samemu ze sobą w miejscu z dala od innych daje tak dużo. Spokój podczas słuchania siebie i zastanawiania się nad sobą jest najbardziej istotny. Kiedyś nienawidziłam tego czasu gdy przebywałam sama, zawsze uwielbiałam być wśród ludzi. Bycie samą było dla mnie przygnębiające. Zawsze dziwiłam się mojej babci, że potrafiła siedzieć sama w domu i jak jej pytałam jak to możliwe to odpowiadała mi, że ona lubi być sama bo ma czas dla siebie, czas na przemyślenia i że jest to dla niej odpoczynkiem, Teraz uważam, że po tym jak wychowała piątkę dzieci miała prawo czuć potrzebę wyciszenia się. Bo kiedy mamy nadmiar obowiązków i dużą odpowiedzialność potrzebujemy czasem od tego odpocząć.
Zdecydujmy się jaka pasja daje nam najwięcej szczęścia i gdy mamy wolną chwilę niech to właśnie ona będzie dla nas priorytetem. To nie oznacza, że mamy rezygnować z całej reszty bo to, że lubimy wiele różnych rzeczy daje nam radość i wyróżnia nas od innych. Więc nie ograniczajmy się bo czym więcej umiemy i czym większą mamy wiedzę tym lepiej czujemy się z samymi sobą! :) Życie jest po to, aby ciągle poznawać i ciągle się uczyć i być szczęśliwym :)



Miłej niedzieli :)

czwartek, 16 lipca 2015

Nie bójmy się zmian :)

Witajcie :)

Jak mijają Wam wakacje? U mnie dużo pracy. Niestety przez półtora tygodnia męczyłam się z grypą, która bardzo mnie osłabiła, ale na szczęście wracam już do siebie :) Nie ma to jak chorować w lato gdy wszyscy cieszą się jego urokami :D Przed chorobą udało mi się wybrać do Gdańska i Sopotu gdzie bardzo aktywnie spędziłam czas. Morze to mój najlepszy sposób na relaks. Wolę zdecydowanie hiszpańskie plaże gdy jeszcze nie ma aż tylu turystów lub w miejscach bardziej naturalnych bo wtedy mogę naprawdę się wyciszyć co często jest bardzo potrzebne podczas aktywnego trybu życia.

Dzisiaj coś na temat zmian w naszym życiu. Dużo ludzi ich nie lubi, ale czy naprawdę tak powinno być? Zmiany uczą nas żyć, dostosowują nas do przyszłości i przede wszystkim kształtują nasz charakter i osobowość. To one sprawiają, że musimy myśleć jak poradzić sobie w danej sytuacji. Pomagają nam w walce z naszym strachem i z naszymi słabościami. Sprawiają, że stajemy się odważniejsi i przede wszystkim silniejsi. Odwaga, siła i ambicja to klucz do sukcesu. Dlatego tak często mówi się, że ludzie którzy dużo przeszli potrafią daleko zajść. Tylko dotyczy to ludzi, którzy potrafią wynieść coś z tych zmian, których te zmiany naprawdę czegoś nauczą. Dotyczy to ludzi zdeterminowanych i konsekwentnych i tych, dla których zmiany to wyzwania, a nie dodatkowy problem. Każde zrealizowane wyzwanie jest powodem do dumy i satysfakcji. To właśnie to dodaje nam pewności siebie i odwagi. Sprawia, że do każdej nowej zmiany podchodzimy z większą odwagą. Są takie zmiany, na które nie mamy wpływu, te na które mamy częściowy wpływ i te które zależą tylko i wyłącznie od naszych decyzji. Zmiany są dobre. Nawet zmiany na gorsze nas uczą. Nie bójmy się podejmować decyzji. Jeśli czujemy, że z czymś będzie nam lepiej to zdecydujmy się na to pomimo utrudnień, ale zawsze analizując wszystkie konsekwencje jakie te zmiany mogą przynieść.



Miłego dnia :)

sobota, 23 maja 2015

Marnujesz swoje życie?

Hej :)

Dzisiaj mam dla Was troszkę inny post, który nie dotyczy zdrowego odżywiania.

Od kiedy przestałam się przejmować opinią wszystkich dookoła i zaczęłam traktować wszystko z większym dystansem moje życie stało się jeszcze bardziej pozytywne i przede wszystkim łatwiejsze. Jak wiele czasu marnowałam kiedyś na zastanawianie się nad tym jak inni odbiorą moje słowa czy zachowanie, i po co to wszystko? Zrozumiałam, że najważniejsza jest dla mnie opinia osób na których mi zależy, a reszta? To co myślą to ich problem, a nie mój. Ja wiem kim jestem i jakie mam wartości, jestem świadoma tego dokąd podążam i kim chce być. Jestem sobą i niezmiernie się z tego cieszę, że mam takie życie jakie mam, i że jest ono tak pozytywne. Przykre jest to jak wiele osób skupia się na życiu innych ludzi zamiast żyć swoim własnym. Zgodzę się z tym, że są różni ludzie: jedni troszkę niemoralni i popełniający błędy, które krzywdzą innych, inni którzy nie potrafią robić nic co mogło by kogoś skrzywdzić lub urazić, jeszcze inni to egoiści, którzy myślą tylko o swoim interesie. Każdy z nas powinien wiedzieć kim jest, a gdy tego nie wie to powinien się nad tym zastanowić, a nie osądzać innych często nawet dobrze ich nie znając. Jak można mówić o kimś źle jeśli się tego kogoś nie zna? Jak można osądzać kogoś jeśli postępuje się tak samo? Do wskazywania błędów nie są obcy ludzie czy znajomi, do tego jest rodzina i przyjaciele bo to oni chcą dla Ciebie tego co najlepsze, a inni mogą Ci po prostu zazdrościć lub źle życzyć. Więc skup się na tych, których kochasz i którzy są dla Ciebie ważni bo to oni zasługują na wszystko co najlepsze, właśnie przez to, że znają Cię i akceptują, pomagają i wspierają. To oni są najważniejsi, a nie cała reszta. To ich słowa i opinia powinna na Ciebie wpływać. Zastanów się kto jest dla Ciebie ważny i skup się na swoim życiu, a nie wszystkich dookoła bo stracisz wiele czasu, a życie wcale nie jest takie długie, żeby marnować je na osoby, które nic nie wniosą do Twojego życia, a tylko mogą w nim zaszkodzić.


sobota, 28 marca 2015

Śniadanie :)

Dzień dobry :)

Zaraz zbieram się do pracy. Dzisiaj czeka mnie ciężki dzień więc podstawą jest porządne śniadanie. Niestety mam troszkę mało czasu żeby tłumaczyć czemu śniadanie jest ważne, ale obiecuje że pojawi się post na ten temat. Chciałabym Was jednak namówić abyście nie pomijali śniadań gdyż stanowią one dawkę energii na cały dzień. Nie musicie zawsze jeść owsianki czy kanapek, ważne abyście komponowali posiłki w taki sposób by były one pełnowartościowe.

Moje dzisiejsze śniadanie składa się z owsianki z miodem, suszoną żurawiną i orzechów włoskich oraz porcji owoców. A jak wygląda Wasze śniadanie?



Pogoda nie jest zbyt korzystna, ale mam nadzieje że dzisiejszy trening już za Wami, a jak nie to nie zapominajcie, że taniec to też sport (a dzisiaj sobota) :D




Miłej soboty :)

czwartek, 26 marca 2015

Dlaczego przetworzona żywność jest niezdrowa? :)


W dzisiejszych czasach produkcja żywności jest nastawiona na zysk, który jest osiągany poprzez oczyszczanie i przetwarzanie żywności, które pozbawia ją składników odżywczych i przedłuża okres przydatności. Z każdym dniem mamy coraz mniej czasu na przygotowywanie posiłków i zastępujemy świeże składniki już gotowymi daniami.

Organizm człowieka składa się z około 63% wody, 22% białka, 13%procent tłuszczu i 2% składników mineralnych i witamin.

Dzisiaj zajmę się podziałem tłuszczów, które występują w dwóch rodzajach:

1) NASYCONE (TWARDE)

Spożywanie tego typu tłuszczów nie jest dla nas niezbędne i w miarę możliwości powinniśmy je ograniczać. Głównym ich źródłem  jest mięso i produkty mleczne.


2) NIENASYCONE

Te tłuszcze są potrzebne w naszej codziennej diecie i występują w dwóch postaciach:

- jednonienasycone: występują w oliwie z oliwek
- wielonienasycone: występują w orzechach, oleju z ziaren i rybach. Niektóre z nich takie jak na przykład kwas linolowy (Omega 6) i kwas linolenowy (Omega 3) są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania mózgu, układu nerwowego, układu odpornościowego, krążenia i skóry. Kwas linolenowy jest obecny w pestkach dyni oraz siemieniu lnianym jest on przekształcany w organizmie do DHA (kwas deikozaheksaenowy) i EPA (kwas eikozapentaenowy), które występują również w makreli, śledziach, łososiu i tuńczyku. Te ważne tłuszcze mogą być niszczone przez wysoką temperaturę lub tlen, dlatego istotne jest to, aby były przyjmowane w świeżej postaci.

Przetworzone pożywienie często zawiera tłuszcze wielonienasycone, które zostały poddane procesowi utwardzenia, czyli uwodornienie. Należy ich unikać bo są one gorsze od tłuszczów nasyconych.

Pamiętajcie o tym żeby unikać smażonych potrwaw, spalonego i przypalonego tłuszczu, tłuszczów nasyconych i utwardzanych. Dlatego dobrym sposobem jest dodawanie do surówek jednej łyżki oleju wytłaczanego na zimno (sezamowy, słonecznikowy, z pestek dyni, siemienia lnianego, itp.), lub spożywanie łyżki zmielonych ziaren.
 Ja codziennie rano jem trzy orzechy włoskie ponieważ wpływa to przede wszystkim bardzo dobrze na koncentracje.
 
Miłego dnia :)

niedziela, 22 marca 2015

CZYM TAK NAPRAWDĘ JEST ZDROWE ODŻYWIANIE?

Hej! :)

Tak dużo mówi się o tym zdrowym odżywianiu, a co to tak naprawdę jest?
 


Pojęcie te znane nam wszystkim pojawiło się po raz pierwszy w 390 r. p.n.e. gdy Hipokrates powiedział: "Niech pożywienie będzie dla ciebie lekarstwem, a lekarstwo twoim pożywieniem". Już na początku naszego stulecia Edison przewidział istnienie takiego zawodu jak dietetyk mówiąc: "Lekarz w przyszłości nie będzie dawał lekarstw, tylko nauczy pacjentów troszczyć się o kondycję zarówno ciała, jak i ducha, dbać o dietę i zapobiegać chorobom". Zdrowie oznacza stały i wysoki stan czystej energii, równowagę emocjonalną, odporność na choroby zakaźne, jasność umysłu, odporność na nowotwory i choroby układu krążenia. Dobry stan zdrowia daję nam siłę i energię do działania, ale przede wszystkim wpływa na długość i jakość naszego życia, ale co wpływa na ten stan? Odpowiedź na to pytanie jest oczywista: prawidłowe odżywianie i aktywność fizyczna. Ja dziś zajmę się tym pierwszym czynnikiem.

Czy pojęcie "Jesteś tym co jesz" jest prawdziwe? Oczywiście, że tak bo ciało człowieka składa się z cząsteczek pochodzących z pokarmu. W ciągu całego naszego życia zjadamy około 100 ton jedzenia, które zostanie rozłożone przez bogate w enzymy soki wydzielane przez przewód pokarmowy w ilości około 10 litrów na dzień. Makro- (tłuszcze, białka, węglowodany) i mikroskładniki pokarmowe (witaminy i składniki mineralne) są wchłaniane w przewodzie pokarmowym, którego zdrowie i sprawne funkcjonowanie zależy w dużej mierze od tego co się je. Biochemiczna nierównowaga  wynikająca z nieprawidłowego odżywiania, utrwalonego od pokoleń jest zapisana i wyrażona genetycznie jako mocne i słabe strony specyficznych procesów w naszym organizmie. Jeśli środowisko (m.in. odżywianie) jest niekorzystne na to co jest zapisane w genach, organizm nie może się dostosować i choruje i w drugą stronę. Właściwe odżywianie to nic innego jak dostarczenie organizmowi najlepszych składników pokarmowych w celu zwiększenia jego efektywności.

Korzyści płynące ze zdrowego odżywiania:
- poprawa jasności umysłu i koncentracji,
- podwyższenie współczynnika inteligencji (IQ),
- wzmocnienie sprawności fizycznej,
- poprawa jakości snu,
- większa odporność na infekcje,
- ochrona przed różnymi chorobami,
- dłuższe życie.

Niezbędne składniki odżywcze:
      Tłuszcze:
  • kwas linolowy
  • kwas linolenowy
      Aminokwasy:
  • leucyna
  • lizyna
  • izoleucyna
  • treonina
  • tryptofan
  • metionina
  • walina
  • fenyloalanina
  • histydyna
      Składniki mineralne: wapń, magnez, fosfor, potas, sód, siarka, żelazo, cynk, miedź, mangan, chrom, selen, kobalt, fluor, krzem, jod, molibden, wanad, arsen, nikiel i cyna.

      Witaminy: A (retinol), B1 (tiamina), B2 (ryboflawina), PP (niacyna), B5 (kwas pantotenowy), B6 (pirydoksyna), B12 (cyjanokobalamina), kwas foliowy, biotyna, C, D, E, K.

      Dodatkowe: węglowodany, błonnik, światło, tlen i woda.

Jak dobrać odpowiednie dla siebie odżywianie?

Jak wiecie, każdy organizm jest inny i w związku z tym ma inne zapotrzebowania. Dietetycy podczas dobierania diety prowadzą testy biochemiczne, a ja wskażę Wam trzy wypróbowane metody, które umożliwią dobranie odpowiednich składników pokarmowych (szczegółowy opis znajdziecie w przyszłych postach). Podczas komponowania posiłków bardzo ważne jest zwrócenie uwagi na poziom aktywności fizycznej i intelektualnej, na wiek oraz charakterystykę organizmu.

  1. Analiza objawów: pomaga ustalić na podstawie różnych objawów, takich jak brak energii, skurcze mięśniowe, skłonność do siniaków, a nawet niemożność przypomnienia sobie snów, które składniki odżywcze są nam potrzebne.
  2. Analiza stylu życia: tutaj pojawiają się takie czynniki jak wysiłek fizyczny, stres, zanieczyszczenie środowiska, itp.
  3. Analiza diety: pozwala porównać naszą dietę z optymalnymi ilościami składników odżywczych i bierze pod uwagę substancje, które pozbawiają organizm tych składników.
Wniosek jest taki, że zdrowe odżywianie wpływa na jakość naszego życia ponieważ odpowiednio skomponowana dieta daje nam energię i chęć do działania, a to prowadzi do osiągania celów, a co za tym idzie do naszej satysfakcji i zadowolenia. Jednym słowem zdrowie daje radość z życia! :))

 
 
Miłej niedzieli :)

poniedziałek, 16 marca 2015

Obalamy mit Masła Orzechowego ! :)

Witajcie :)

 
Dzisiaj, krótki post przed pracą. Trening z rana zaliczony :)
Czeka mnie ciężki tydzień, ale na pewno ze wszystkim się wyrobię. Dopiero niedziela wolna więc mam nadzieje, że pogoda dopisze bo chciałabym spędzić więcej czasu na świeżym powietrzu. Od kwietnia zaczynam trenować na siłowni więc trzeba być w formie :D
Przygotowałam dla Was, krótką informacje na temat masła orzechowego. U nas niestety niedoceniane, ale to prawdziwe źródło błonnika, a nie od dziś wiadomo, że orzechy bardzo dobrze wpływają na umysł i pracę mózgu.
 
Większość ludzi myśli, że orzeszki są wysokokaloryczne i należy ich unikać, ale to nie jest prawidłowy tok myślenia. Masło orzechowe jest bogate w nienasycone tłuszcze, które pomagają w spalaniu tkanki tłuszczowej. Kwasy te skutecznie zapobiegają odkładaniu się tłuszczu w obszarze talii poprzez przyspieszone spalanie. Dzięki temu możemy utracić kilka zbędnych kilogramów. Nie chodzi tu o to żebyśmy codziennie objadali się masłem orzechowym, wystarczy dwa razy w tygodniu. Masło orzechowe pomaga w odstawieniu niezdrowych przekąsek takich jak chipsy, paluszki, krakersy, itp.
 
Ja polecam te od Sante bo ma aż 90% orzechów w 100 g :)
 
Wartości odżywcze w 100 g:
Wartość energetyczna: 2625kJ/634 kcal
Tłuszcz: 53 g (w tym 8 g kwasów tłuszczowych nasyconych)
Węglowodany: 8, 5 g (w tym cukry 5, 4 g)
BŁONNIK: 8,4 g
Białko: 26,6 g
Sól: 0,8 g
 
 
 

Miłego dnia :)

niedziela, 15 marca 2015

Kim będziesz za 15 lat? ^^

Hej ;)

Ja właśnie wróciłam do domu, w którym nie było mnie od 4 rano :D
Zostawiam Was z moim nowym wpisem, napisanym w pociągu więc z góry uprzedzam, że mogą pojawić się dygresje, a ja idę biegać :))
Ostatnio bywam tutaj znacznie częściej ;) Codziennie pojawia się jakiś wpis ;) Miałam trochę więcej wolnego czasu bo dostałam 3 dni urlopu, ale jutro już powracam do mojej pracy z czego się cieszę bo pomimo dużej odpowiedzialności stęskniłam się za nią.  Postaram się jednak nie zaniedbywać bloga i w miarę  możliwości będę pisać nowe wpisy ;)) Kolejną rzeczą o którą zaczęłam w szczególności dbać jest codzienny trening. Kiedyś ćwiczyłam 3 razy dziennie, a teraz tak mi się spodobało,  że nawet po powrocie z uczelni,  na którą wyjeżdżam o 5 rano i wracam około godziny 20, ja przebieram się i ćwiczę.  Kiedyś były wymówki,  że jestem zmęczona po ciężkim dniu, że nie mam czasu bo muszę przygotować wszystko na kolejny dzień spędzony na uczelni, a teraz po prostu nie zastanawiam się jaką wymówkę sobie znaleźć. Jak już minie tak jeden tydzień to już nie jest trudno znaleźć chęć i siły na sport ;)



Dzisiaj trochę inni temat. Jakiś czas temu pojawił się u mnie post dotyczący metody ustalania priorytetów, a dziś na zajęciach bardzo fajny wykładowca zapytał Nas czy mamy jasno wyznaczone cele na przyszłość (np. jak chcemy, żeby Nasze życie wyglądało w 2030 roku) i czy mamy te cele spisane na kartce. Niestety bardzo mało osób wie kim chciałoby być i co chcą osiągnąć. Zgadzam się z Nim, że świadomość własnych celów mobilizuje Nas do działania w ich kierunku, ale w tak szybko zmieniającym się świecie jest nam jeszcze trudniej. Tak jak radziłam Wam wypisać wasze priorytety na kartce to dobrze by było żebyście tak samo napisali Wasze cele. Już od dawna wiadomo,  że napisanie czegoś sprawia,  że czujemy większe zaangażowanie i bardziej o tym pamiętamy. Te cele powinny być ambitne, ale przede wszystkim realne, i tu jest istotne żebyście nie bali się odważnych pomysłów czym bardziej ambitny cel tym więcej osiągniemy.  Po wpisaniu trzeba zacząć działać bo nic samo się nie zrobi, ale czy powinny ulegać zmianie wraz z upływem czasu.? Czasami zdarza się tak, ze pomimo tego iż wiemy kim chcemy być pojawia się w naszym życiu jakieś doświadczenie,  które sprawia, że dostrzegamy jakieś inne potrzeby. Często odkrywamy nowe umiejętności i  tak kształtujemy nowe cele. Zaczyna się coś zmieniać i co wtedy? Czy powinniśmy wypisywać na nowo nasze cele? I tak i nie.  Co to oznacza? Te nowe doświadczenia mogą Nam uświadomić czego tak naprawdę chcemy od życia i od samych siebie, w czym czujemy się silni, ale pojawia się tu kwestia krótkoterminowości naszych zainteresowań.  Może być tak, że coś Nas zainteresuje, my będziemy myśleć, że właśnie w tym chcemy się rozwijać,  a po upływie krótkiego okresu dostrzeżemy,  że to jednak nie jest dla Nas odpowiednie. Fakt, że życie polega również na uczeniu się na błędach nie oznacza, że mamy stracić kilka cennych lat na to. Więc co możemy zrobić.? Naprawdę porządnie się nad tym zastanowić i iść przede wszystkim za głosem rozumu i być pewnym podjętej decyzji.



Nie bądźcie ludźmi bez celów! Musicie wiedzieć czego chcecie!  Bo nikt za Was nie będzie walczył. To Wy macie być samodzielni i budować swoją przyszłość! I to Wy macie podejmować decyzje i oby to były jak najlepsze decyzje ;) Także siadać i pisać!  :D Działać bo samo się nie zrobi!  I pamiętajcie, że czym wcześniej zaczniecie tym szybciej osiągnięcie swój cel ;)

Powodzenia  ;))




sobota, 14 marca 2015

Jak zmienić swoje życie !

Wracam właśnie pociągiem z Poznania i pomimo, ze jestem strasznie zmęczona to postanowiłam Wam napisać moje zdanie na temat naszego podejścia do życia.  Każdy z nas jest inny i każdy inaczej odbiera rzeczywistość i inaczej widzi swoją przyszłość.  Jedni trochę bardziej wszystko przeżywają a inni trochę mniej, ale jak każdy z Nas wie ludzie dzielą się na optymistow, realistow no i niestety również pesymistow. Chciałabym żeby tych pierwszych było najwięcej  bo wszystkim żyło by się dużo lepiej.  Dlatego tak istotne jest, aby optymisci nie ulegali presji ze strony pesymistow i żeby przebywali w gronie osób podobnych do siebie. Powinni zarazac innych swoją postawą i nie poddawać się.  Każdy z Nas ma w życiu lepsze i gorsze momenty, które mogą być krótkoterminowe lub długoterminowe, ale niestety nie każdy potrafi sobie z tym radzić.  Są osoby silne psychicznie i też słabe,  jedni podnoszą się szybciej po upadku, a innym to zajmuje znacznie dłużej.  Pozostaje pracować nad sobą i starać się z  całych sił radzić sobie z problemami, które mimo wszystko uczą Nas i wzmacniają.  Ja osobiście nigdy nie należałam do grupy pesymistow, ale miałam trudne okresy. Siły nabrałam z biegiem czasu. Dawno temu wszystko bardzo przeżywałam i to sprawiało,  ze nie byłam wystarczająco szczęśliwa. Problem każdej osoby był dla mnie moim problemem,  dawałam z siebie wszystko żeby wszystkim było lepiej. I to,  że  tak bardzo wszystko przeżywałam sprawiało,  że coraz trudniej było mi  osiągnąć dobre rozwiązanie.  Teraz mam podejście: co ma być to będzie,  ja dam radę ze wszystkim! I uwierzcie, że życie stało się piękniejsze.  Ja jestem szczęśliwa i ludzie dookoła też.  Nadal staram się pomóc zawsze kiedy się da, a wtedy kiedy się nie da, robię wszystko żeby jednak było to możliwe,  ale zmieniło się to, że jestem świadoma, że zamartwianie się nic nie przynosi a wręcz uniemożliwia rozwiązanie problemu. Pozytywne myślenie sprawia, że Nasz umysł inaczej odbiera pewne problemy i jest mu łatwiej znaleźć dobre rozwiązanie ;) A wiec pracujcie nad sobą! Bądźcie silni i pewni, że z każdej sytuacji jest jakieś wyjście i że prędzej czy później będzie dobrze.  No i zawsze mogło by być gorzej ;) My damy radę! I zarazimy innych naszym podejściem ;) Będzie więcej szczęśliwych ludzi, a w związku z tym łatwiej będzie Nam wszystkim się dogadać.  Bo po co robić problem jak nie trzeba.  Ludzie bezproblemowi i optymistyczni to ludzie, którym jest łatwiej,  to ludzie sukcesu i przede wszystkim są to ludzie szczęśliwi ;) Wszyscy,  którzy tacy nie są: spróbujcie chociaż na tydzień zmienić nastawienie, a zauwazycie jak wiele się zmieni ;) Naprawdę ! ;)

OPTYMIZM SIĘ OPŁACA !!!!!!!!

MIŁEGO WIECZORU ;)




piątek, 13 marca 2015

NAJLEPSZA FORMA NA USTALENIE SWOICH PRIORYTETÓW

Dzień dobry :))


Aż się sama sobie dziwie, że już nie śpię bo wczoraj przez oglądanie filmów położyłam się po 3 nad ranem, no ale takie słoneczko za oknem, że musiałam wstać. Chęci są ogromne żeby iść pobiegać, ale póki co muszę najpierw poćwiczyć w domu no i potańczyć. Uwielbiam taniec, ostatnio zaczęłam się uczyć w domu nowych kroków, a Ci ludzie którzy nie lubią ćwiczyć, a lubią tańczyć mogą to wykorzystać w formie sportu :)) Zawsze coś! To słońce dodaje tyle pozytywnej energii i ja mam w sobie tyle tej energii, że nie chcę mieć ani chwili na obijanie się. Oczy mnie bolą z niewyspania ale wewnętrznie czuję taką siłę, że nie umiałabym teraz zasnąć :)) Kocham to uczucie  tą ogromną chęć do działania. Czy Wy też odczuwacie taką energię? Mam nadzieję, że tak! I też myślę, że działacie (nie jest tak, że kończy się tylko na chęciach?) :D Podstawą osiągania celów jest działanie, a nie tylko chęci! Pamiętajcie o tym bo wielu z Nas ma mnóstwo nowych pomysłów, ale nic z nimi nie robi i wtedy one się marnują i jego czas też bo po co myśleć nad czymś czego nawet się nie tchniemy? Ja gdy mam jakiś pomysł, a jestem na przykład w pracy albo na uczelni i nie mam czasu go zrealizować to zapisuje sobie go w kalendarzu i później do niego powracam. Jakiś to sposób jest na to, żeby nie zapomnieć :D Tylko pamiętajcie o tym, że Wasze pomysły muszą dotyczyć realnych celów i przede wszystkim zbyt duża ilość tych celów i zainteresowań może spowodować, że na niczym nie skupicie się wystarczająco i w związku z tym będzie ciężko Wam odnieść sukces. Musicie umieć tym wszystkim zarządzać a podstawą dobrego zarządzania jest ustalanie priorytetów. Wiele osób tego nie potrafi i to ich gubi. Ja nauczyłam się tego wraz z upływem czasu i teraz wiem jak ważna jest ta umiejętność w naszym życiu. Jest ona istotna przede wszystkim u osób młodych i ambitnych gdyż jej brak może spowodować niepowodzenie i z biegiem czasu również utratę wiary w swoje zdolności i swój rozwój. A po co tak ma być jeśli można wszystko ładnie uporządkować i poukładać sobie w głowie. To może być czasochłonne gdyż często nie wiemy na czym nam zależy najbardziej, ale jest opłacalne. Także weźcie sobie kartkę, wypiszcie wszystko na czym Wam zależy i to co chcecie osiągnąć, a później poparzcie na to i zastanówcie się co powinno być oznaczone jedynką, czyli najważniejszym celem a jak podopisywać resztę numerków. I nie oszczędzajcie na tym czasu, zastanawiajcie się tak długo, aż będziecie pewni. I te pierwsze numerki to właśnie priorytety. Od tego czasu powinniście więcej czasu wkładać w ich realizację i nie rozpraszać się tymi, które mogą poczekać. Jak się przyłożycie to na pewno sami będziecie dostrzegać różnicę. Mam nadzieję, że wielu z Wam ta metoda pomoże, i że Ci ambitni ludzie zajdą jak najdalej. Wierzę, że Wam się uda :) A wiara to nie to samo co nadzieja :))




Życzę Wam produktywnego dnia :)

PS: Ale śpijcie bo sen to zdrowie !

czwartek, 12 marca 2015

Rusz tyłek i działaj! Nie ma wymówek!

Hej kochani :))

Dzisiaj jest taka piękna pogoda, że od rana już nie mogę spać bo chcę aktywnie wykorzystać ten dzień. A u Was jakie plany? Miejmy nadzieje, że już zima się zakończy, i że nie spadnie już śnieg. Jak u Was ze sportem? Bo ja z każdym dniem jestem co raz bardziej zadowolona z efektów pomimo, że często chodzę z zakwasami po ciężkim treningu. Ale te widoczne efekty sprawiają, że coraz bardziej się nakręcam. Do lata zostało jeszcze trochę czasu więc na pewno zdążycie osiągnąć wymarzoną formę. Mam do Was takie pytanie, dlaczego zależy Wam na tych efektach? Dlaczego ćwiczycie? Bo jeżeli tylko po to żeby przygotować się do lata to sądzę, że jest to niepoprawne nastawienie. Ważne, że w ogóle macie jakąś motywacje bo niektórzy nawet na to nie potrafią się zdobyć (ale ja wierzę, że na pewno któregoś dnia to się zmieni), ale uwierzcie, że powinniście spojrzeć na to w inny sposób. Aktywność fizyczna jest bardzo ważną częścią zdrowego stylu życia w związku z tym powinna być naszą codziennością. Jest wiele motywacji w telewizji, w internecie gazetach, ale sądzę, że największą motywacją są pierwsze efekty i lepsze samopoczucie. Dlatego dla tych co tak nie lubią i nie potrafią zacząć uprawiać sportu mam małą radę: zdefiniujcie sobie jakiś konkretny cel. W pierwsze dwa lub trzy dni, a nawet tydzień będzie ciężko, ale jak to przetrwacie to już pójdzie z górki :) Tak samo ze zdrowym odżywianiem, zbiegiem czasu zacznie Wam się podobać. Zdrowe nie oznacza niesmaczne!!! Zdrowe może być naprawdę pyszne jeśli potraficie odpowiednio je przyrządzić :)

Uwierzcie, że życie staje się naprawdę piękniejsze gdy zaczynają pojawiać się efekty. Jest się wtedy szczęśliwszym i wszystko staje się bardziej pozytywne i kolorowe. I chociaż jestem od zawsze optymistką to i tak odczuwam różnicę :)

Także wstań z kanapy!!!, wyłącz telewizor i dzwoń po kogoś znajomego albo bierz mp4 lub telefon z ulubioną muzyką i idź biegać, a jak nie ma pogody bo pada to ćwicz w domu jest naprawdę wiele fajnych ćwiczeń, które potrafią wciągnąć. I nie szukaj wymówek! Bo ja też zawsze sądziłam, że nie mam czasu, ale teraz wiem, że to kwestia organizacji i chęci!

Powodzenia ! :))

Kilka inspiracji :)

Pierwsze efekty :)




 

 
Zdrowe śniadanko: owsianka z bananem, kiwi, jogurtem i miodem i świeży soczek :)
 


A to zapowiedź następnego posta:









PS: Zauważyliście, że ten post jest napisany większą trzcionką? I jest to celowe, bo jest to bardzo istotny temat, który musi do Was dotrzeć ! :))


 Miłego dnia :)



niedziela, 8 marca 2015

CO ZROBIĆ BY WŁOSY SZYBKO ROSŁY! :))

Hej :)
 
Ostatnio miałam troszkę mniej czasu na pisanie wpisów ponieważ szukałam nowego laptopa z drukarką i wybierałam meble. Szykuje się remont, z czego bardzo się cieszę gdyż uwielbiam zmiany. Są ludzie, którzy ich nie lubią, ale ja nie potrafię bez nich żyć. Rutyna jest dla mnie najgorszą rzeczą spośród wszystkich innych. Nawet takie coś jak przestawienie jednej szafki już coś zmienia. Teraz muszę wybrać kolor farby i dodatków. Zbliża się urlop (fakt, że tylko trzy dni), więc będę miała na to czas.
 
Dzisiaj chcę podzielić się z Wami jednym z moich sposobów na wypadanie włosów. Na szczęście już nie mam z tym aż takiego problemu jak kiedyś, ale nadal stosuje różnego rodzaju kuracje. Następny wpis na temat wypadania włosów pojawi się na dniach i będzie dotyczył spożywania drożdży, które naprawdę są cudowne na wzmocnienie włosów i na przyspieszenie ich porostu. Podstawą jest to abyście byli świadomi, że porost włosów nie zależy tylko od szamponów czy odżywek. Na to składa się wiele innych czynników takich jak na przykład odżywianie. To co jemy ma największy wpływ na kondycję naszych włosów, skóry i paznokci. Dlatego tak ważne jest spożywanie składników bogatych w witaminy i minerały i tutaj jednym z istotnych rzeczy jest żelazo, które występuje w dużej ilości w szpinaku i wątróbce drobiowej :) Oprócz odżywiania ważna jest też skóra głowy, odpowiednie jej pielęgnowanie i masowanie. Dobre są różnego rodzaju maseczki przeznaczone tylko do skóry i lotiony (zwłaszcza ten ze zdjęcia). No i dopiero na samym końcu są szampony, odżywki, jedwab, itp. bo one wpływają na kondycję włosów, a tylko w małym stopniu na skórę głowy. Pamiętajcie o tym gdyż jest to istotne. Przede wszystkim zdrowe odżywianie, a potem cała reszta :)
 
A tak w sprawie tej reszty to mam tutaj dla Was cudowne kosmetyki ceceMed. Naprawdę działają cuda. Kiedyś już stosowałam tą kurację, ale jak wiecie szampony i odżywki trzeba zmieniać bo zbyt szybko nasze włosy i skóra przyzwyczajają się do nich i efekty już nie są takie same.
 
Marka oferuje produkty przeznaczone do różnych celów, ale ja skupię się właśnie na tych przeciw wypadaniu włosów gdyż jest to jeden z największych problemów współczesnych kobiet.
 
 

SZAMPON
Od pierwszego użycia widać bardzo dobre efekty. Podczas rozczesywania włosów zostaje zdecydowanie mniej na grzebieniu, a już po kilku aplikacjach widać dużo nowych włosków :)

Składniki:
- olej z kiełków pszenicy: nadaje włosom sprężystość i miękkość oraz opóźnia starzenie skóry;
- pędy bambusa: stymulują rozwój włókien kolagenowych i elastynowych, silnie nawilżają i wygładzają powierzchnie włosów;
- proteiny ryżu: utrzymują wodę w naskórku (skórą głowy nawilżona) i poprawiają trwałość
- proteiny białego łubinu: stymulują wzrost włosów, zwiększają ich objętość oraz zapobiegają wypadaniu;
- biotyna: zapobiega wypadaniu i rozdwajaniu włosów;
- aminokwasy: główny budulec włosa.

Cena: około 30 zł


LOTION
Stosować po umyciu i nie spłukiwać. Bardzo dobry na suchą skórę głowy, która charakteryzuje się zaczerwienieniem i swędzeniem. Jedna aplikacja daje ulgę i na długo zostawia nawilżoną skórę.

Cena: około 20 zł

Osobiście naprawdę polecam:)

Spokojnej nocy :)

wtorek, 3 marca 2015

Sposób na odporność i odchudzanie w jednym małym owocu :))

Dzisiaj mam dla Was kolejny post dotyczący odporności organizmu.  Zaprezentuje Wam moc i właściwości tego pięknego owocu jakim jest kiwi. Nie będę już paplać o tym dlaczego codzienne jedzenie warzyw i owoców  jest takie istotne bo każdy z nas już o tym wie. Ja chce tylko sprawić, abyście mieli tutaj pewnego rodzaju kompendium wiedzy na temat zdrowych składników.  Czyli informacje o wartościach odżywczych, sposobów spożywania i odrabiania jak również o smaku, wadach czy zaletach.

A więc, dlaczego akurat owoc kiwi do postu o odporności organizmu? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta: witaminy, a konkretnie witamina C. A dodatkowo pomaga w odchudzaniu gdyż usuwa wodę z organizmu. No i przede wszystkim jest pyszne :))



Wartość odżywcza w 100 g:
Kcal: 61
Tłuszcz: 0,52 g
Białko: 1,14 g
Węglowodany: 14,66 g
Błonnik: 3 g
Witaminy: A, D, E, K, C, B1, B2, B3, B6, B12
Wapń: 34 mg
Żelazo: 0,31 mg
Magnez: 17 mg
Fosfor: 34 mg
Potas: 312 mg
Sód: 3 mg

POCHODZENIE:
- owoc znany z Chin
- obecnie uprawia się w Nowej Zelandii, Australii,  Kalifornii,  Chile, Południowej Afryce i nad Morzem Śródziemnym.

WPŁYW NA ORGANIZM:
- regularne spożywanie wzmacnia odporność
- skraca czas leczenia infekcji
- pobudza wydalanie wody i sodu z organizmu
- bardzo dobrze wpływa na pracę serca
- sprzyja odchudzaniu
- zapobiega miażdżycy
- chroni przed depresją i nowotworami
- chroni oczy przed zmianami zwyrodnieniowymi



CIEKAWOSTKI

1) Bardzo dobrze znosi długie przechowywanie.  Nawet po upływie pół roku pozostaje w owocu około 90% witaminy C.

2) Skórka jest jadalna,  wystarczy tylko usunąć włoski

3) Olej z czarnych nasion zawiera wysoki poziom Omega 3.

4) Istnieje około 60 gatunków drzew z owocami kiwi, z których tylko niektóre są jadalne.

NIE UŻYWAĆ JAKO OWOC DO GALARETKI! - bo nie stężeje.
Nie dodawać do koktajli mlecznych gdyż zawarta w owocach papaina i aktynidyna sprawia, że stają się gorzkie.

JAK WYBIERAĆ:
Unikać styczeń i miękkich owoców.  Niedojrzały owoc przechowywać od 3 do 4 dni w temperaturze pokojowej.

WŁAŚCIWOŚCI KOSMETYCZNE:
Bardzo dobrze spisuje się jako tonik do twarzy. Wystarczy zmiksować jeden owoc kiwi z wodą i alkoholem.  Stosować na oczyszczoną skórę.  Mieszanka zapewni orzeźwienie skóry przy jednoczesnym jej rozświetleniu. Każdy z nas wie jak bardzo witamina C wpływa na jakość i wygląd naszej cery.



Miłego popołudnia :)

niedziela, 1 marca 2015

Po co Ci studia?

Witajcie 💙💕

Mam już dla Was nowy post dotyczący odporności organizmu,  ale wstawie go jutro rano bo dopiero wracam z Poznania i będę późno, a na tablecie niestety nie mam zdjęć, które wykonalam specjalnie do tego postu.
Dzisiaj już jestem zbyt zmęczona żeby coś sensownego napisać bo od 4 rano jestem na nogach, a wczoraj pracowałam do 22 więc troszkę się nie wyspalam.
Zaczął się nowy semestr w związku z tym przybyło obowiązków. Jestem obecnie na studiach magisterskich z zarządzania (zapewne wielu z was myśli,  ze to taki oklepany kierunek - i macie racje, ale ja to studiuje bo przyda mi się w pracy). Studia może nie zawsze ułatwią znalezienie wymarzonej pracy, ale dają dużą satysfakcję,  a istotne jest również to jak ważne jest wyższe wykształcenie na rynku pracy. Każdy z nas ma inne zdanie na ten temat i należy to uszanować aczkolwiek przejzyjcie sobie oferty pracy (tej normalnej :D - na umowę o prace), i wtedy zastanówcie się nad tym czy Wasze podejście do tego aspektu jest słuszne.  I wielki plus dla osób po 30 roku życia,  którzy postanowili zrobić coś ze swoim życiem.  Pomimo nadmiaru obowiązków i zobowiązań dają radę jeździć i uczestniczyć w zajęciach i większość z nich, w porównaniu do młodych ludzi,  nie narzeka ani nie marudzi. Bierzcie z nich przykład zamiast marnować cenne lata i zwróćcie uwagę jak szybko mija czas! ;) 💪👍

A tak na marginesie to zapewne  tak jak ja nie możecie doczekać się wiosny bo mnie bardzo pociesza fakt, że w końcu przestanę marznac i zacznę znów chodzić w moich ulubionych trampkach. 😆

Milej nocy i pozdrowienia z uwielbianego przez wszystkich PKP 💖🚈💖

poniedziałek, 23 lutego 2015

Stylizacja na ciepłe zimowe dni :)

Hej :))

Jak tam u Was samopoczucie w ten ciepły poniedziałek? Mam nadzieje, że wszyscy w weekend nabraliście sił na cały tydzień. Pogoda się poprawiła, więc może czas na bieganie? Ktoś z was już ma pierwszy wiosenny jogging za sobą? Ja weekend spędziłam w pracy więc nie miałam za dużo czasu ani na sport ani na wpisy, ale już w środę wybieram się z moją aplikacją Endomondo na bieganie.

Dzisiaj mam dla Was wpis ze stylizacją, w której czuje się bardzo swobodnie i kobieco, idealną na ciepłe zimowe dni. Połączyłam czarny kolor z jasną spódniczką, która dodaje kontrastu i wyróżnia się z całości.









kurtka: Stradivarius
spódniczka: H&M
torebka: Mohito
rajstopy: Gatta

Ja lecę do pracy :)

Miłego dnia :)

czwartek, 12 lutego 2015

Zerwij z rutyną ! :))


 Hej :)

Krótka motywacja na wieczór i jutrzejszy dzień :))

Czasami fajnie jest zrobić coś niestandardowego co pozwoli oderwać się o codzienności.
Rutyna bardzo często sprawia, że nie dostrzegamy tych małych rzeczy, że nie czujemy się wyjątkowo, a nawet to, że czujemy się nieszczęśliwi.
Pewnego dnia spostrzegamy, że czegoś Nam brakuje. Pomimo, że mamy satysfakcje zarówno z życia zawodowego jak i z prywatnego czujemy pustkę, której nie umiemy wygonić z naszego życia. I wtedy powinniśmy zrobić coś czego nie robimy na co dzień. Coś co sprawi, że poczujemy się inaczej, inaczej niż wczoraj, inaczej niż jutro, inaczej niż kiedykolwiek. Coś co da Nam motywację żeby częściej odrywać się od rutyny, coś co zapamiętamy na długo.

Zostawiam Wam uśmiech na Dobranoc :D



Buziaczki :)

wtorek, 10 lutego 2015

Jak osiągnąć w życiu sukces? :)

Prawdopodobnie tytuł tego posta sprawi, że większość osób pomyśli sobie co może powiedzieć na ten temat młoda osoba, która dopiero ma życie przed sobą, ale ta mniejszość zrozumie treść tego bloga i poczuje się z nią utożsamiona. Sukces w życiu można osiągnąć w różnym wieku. Sukces dla każdego z nas jest czymś innym. Dla niektórych to znalezienie wymarzonej pracy, dla innych to zakończenie studiów z wysokimi wynikami. Dużo osób uznaje za swój sukces utratę kilogramów na wadzę, a jeszcze inni nabycie wymarzonych dóbr. To wszystko jest ze sobą powiązane. Jeśli znajdziemy wymarzoną pracę, która będzie naszą pasją i będzie nam sprawiać przyjemność to prawdopodobnie uda Nam się w niej wykazać i zajść bardzo daleko. To sprawi, że będziemy szczęśliwi i wpłynie na nasze relacje z innymi gdyż wokół nas będzie dobra aura. Ukończenie studiów z wysokimi wynikami niestety niekoniecznie pozwoli na pracę w zawodzie. Kwestia ukończenia studiów już jest jakimś sukcesem, który zależy od tego czemu w ogóle się na nie wybraliśmy: czy z własnych chęci, czy z woli rodziców, a może pracodawcy, czy dlatego żeby wyrwać się z domu. Każdy ma jakiś konkretny powód, niektórzy nawet robią to dla własnej satysfakcji. Utrata kilogramów na wadzę jest powiązana z tym, że czujemy się lepiej w własnym ciele co też wpływa na naszą pewność siebie, a każdy z nas wie, że w wielu przypadkach sukces zależy właśnie od tej cechy. Osoba na wysokim stanowisku musi posiadać pewność siebie gdyż podejmuje ważne decyzje co do których musi być przekonana. Jeżeli ma pod sobą innych pracowników to w celu efektywnego zarządzania musi wyrobić sobie autorytet. Nie twierdzę, że osoby grubsze nie maja pewności siebie bo to nie prawda. Jest dużo ludzi, dla których ich wygląd ma tak duże znaczenie, że gdy wyglądają nie tak jak chcą to ich pewność siebie raptownie spada. Ale ta cecha nie zależy tylko od wyglądu, często też od doświadczenia, wykształcenia, inteligencji, a niektórzy po prostu mają to w genach. Powracając do wątku, sukces zależy od tego jakie stawiamy sobie cele i od tego co nas uszczęśliwia. Dla jednych będzie to spokojna praca i szczęśliwa rodzina, dla innych życie spędzone w ciągłych podróżach, niektórzy marzą o staniu się ważną osobą publiczną, inni chcą ratować czyjeś życia. Każdy z nas jest inny i właśnie dlatego ma inne cele i marzenia. W związku z tym będzie inaczej cieszył się z różnych osiągnięć.





Ja czuje, że w życiu odniosłam już wiele sukcesów. Poradziłam sobie sama przyjeżdżając z Hiszpanii po tylu latach do całkiem obcego mi miasta. Udało mi się znaleźć pierwszą pracę, potem kolejną i zarobić na swoje utrzymanie. W ten sposób ukończyłam dzienne studia z bardzo dobrym wynikiem i znalazłam pracę, która jest moją daje mi wiele satysfakcji i frajdy :) jestem na kolejnych studiach, tym razem magisterskich i udaje mi się to wszystko pogodzić. Piszę to nie dlatego żeby się pochwalić tylko po to by uświadomić Wam, że wszystko w życiu jest możliwe i że Wy też możecie osiągnąć bardzo wiele i być z siebie dumni. Wystarczy tylko chcieć i dawać z siebie jak najwięcej. Wy też możecie! Każdy może!
I teraz pojawia się pytanie: Czy jak już osiągniemy sukces to na tym koniec? Nie! Życie bez planów i ambicji, co to za życie? Stawiajmy sobie nowe cele, nowe zadania i osiągajmy nowe sukcesy. Po co? Po to by być lepszym człowiekiem, mieć więcej satysfakcji i przede wszystkim po to by na starość powiedzieć sobie: JA TO MIAŁAM ZAJEBISTE ŻYCIE! :D

A Wy jakie sukcesy osiągnęliście? Jakie macie cele?

Miłej nocy :)

poniedziałek, 9 lutego 2015

Anielski owoc / La fruta de los angeles :)

Witajcie ! :)

Tak jak obiecałam przygotowałam post dotyczący odporności organizmu. W związku z tym, że jest to bardzo obszerny temat będzie on rozbudowany w kilku postach, które będą pojawiać się na przemian z innymi, żeby nie było nudno.
Na odporność naszego organizmu wpływa przede wszystkim to co jemy, dlatego tak ważne jest codzienne spożywanie pełnowartościowych składników. Każdy z nas wie, że owoce i warzywa powinny stanowić podstawę naszej diety. Dzisiaj opiszę Wam wartość papai, która często jest nazywana "owocem aniołów" ze względu na swoje niesamowite właściwości. Opiszę między innymi sposób jej obierania, przygotowywania, smak i wartość odżywczą. Mam nadzieję, że pomimo wyższej ceny w porównaniu z innymi owocami egzotycznymi zachęcę Was do częstszego zakupu tego cuda :)



Wartość odżywcza w 100 g:
Kcal: 38
Tłuszcz: 0,1 g
Białko: 0,6 g
Węglowodany: 11,1 g
Błonnik: 1,9 g
Witamina C: 0,6 g

POCHODZENIE:
Owoc ten pochodzi z Ameryki Środkowej. Największymi handlowymi producentami są Stany Zjednoczone i Meksyk. Jeśli chcecie się dowiedzieć o kraju pochodzenia kupowanego przez Was owocu spójrzcie na etykietę cenową gdyż zawsze powinien być na niej zamieszczony kraj pochodzenia.

SPOSÓB OBIERANIA:
Papaję obieramy ze skórki i wyciągamy za pomocą łyżeczki czarne pestki.

No i najważniejsze czyli -->
JAK WPŁYWA NA NASZ ORGANIZM:
1) Pomaga szybciej odbudować prawidłową florę bakteryjną po kuracji antybiotykowej. Jest zima, bierzemy antybiotyki w ramach leczenia przeziębienia i różnych innych dolegliwości, a po nich nasz organizm jest osłabiony i wymaga odpowiednich składników w celu odbudowania flory.
2) Zawiera fibryny, które są rzadkością wśród owoców, a to usprawnia proces krzepnięcia krwi.
3) Zawartość błonnika obniża zły cholesterol we krwi.
4) Carpainy utrzymują dobrą kondycje serca.
5) Arginina wpływa na męską płodność

Papaja chroni przed rakiem piersi: Dr Nam Dang z Uniwersytetu Florydzkiego i wsp. wykazali, że wyciąg z liści papai wzmaga produkcję cząsteczek sygnałowych – cytokin typu Th1, co hamuje wzrost guzów.

Wspomaga trawienie i przedłuża młodość gdyż jest ona niezwykle bogata w enzymy proteolityczne, które są substancjami chemicznymi umożliwiającymi trawienie białek.To zawartość papainy wpływa na trawienie posiłków białkowych i na zwalczanie przedwczesnego starzenia się.

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
Papaja doskonale nadaje się do koktajli i sałatek. Często jest również używana jako marynata do mięs. Bardzo dobrze smakuje z owocami morza i jak i z płatkami owsianymi i jogurtem (osobiście polecam). :)

CIEKAWOSTKI:
- Co z czarnymi ziarnami? 
Mają tak wyrazisty smak, że wykorzystuję się je jako zamiennik pieprzu (nie mogą ich spożywać kobiety w ciąży).
- Co robić, gdy kupiliśmy niedojrzały owoc?
Wystarczy włożyć go do papierowej torby i trzymać w temperaturze pokojowej.
- Jaką kupić?
Należy unikać siniaków.

Miłej lektury i wieczoru :)