poniedziałek, 28 marca 2016

Wszystko zaczyna się od pierwszego kroku :)

Hej :)

Byłam przez kilka dni chora dlatego też przez brak siły nie pojawiałam się na blogu, ale już wróciłam do siebie :)

Święta minęły spokojnie w domu. W końcu miałam czas żeby wypocząć i się zrelaksować. Nabrałam sił i jestem gotowa do działania. Dopisała piękna pogoda, którą wykorzystałam w postaci długich spacerów czego bardzo mi brakowało podczas zimy. Mimo tego, że każda pora roku ma w sobie coś magicznego to wiosna zawsze sprawia, że czuje się jeszcze bardziej zmotywowana. Najchętniej spędziłabym cały czas na świeżym powietrzu.


Dzisiaj coś na temat wiary w siebie. Często jest tak, że chcemy coś zacząć, ale na starcie z tego rezygnujemy bo uważamy, że to jest dla nas nieosiągalne. Dlaczego tak myślimy skoro nawet nie zaczęliśmy? Dlaczego z góry z czegoś rezygnujemy pomimo, że o tym marzymy? Poddajemy się bo nie wierzymy w swoje możliwości, w to że jesteśmy w stanie osiągnąć wszystko jeżeli naprawdę tego chcemy i włożymy w to wystarczająco dużo pracy. Nie walczymy bo uważamy, że nie mamy wystarczająco dużo siły by przejść przez wszystkie przeszkody. Wątpimy w siebie i w nasz potencjał. Czas uwierzyć w siebie i w to ile jesteśmy warci. Mamy siłę bo zdobywamy ją podczas każdej trudnej sytuacji, która wymaga od nas pracy nad sobą. Musimy wierzyć w to z całych sił, a przede wszystkim w to, że damy radę oraz w to, że właśnie nam się uda.


Pamiętaj, że nie jesteś gorszy. Ty tak samo jak inni masz prawo by walczyć o to czego pragniesz i masz siłę by to osiągnąć jeśli naprawdę nad tym popracujesz. Jesteś wyjątkowym człowiekiem i jesteś w stanie dojść bardzo daleko. Musisz wierzyć w siebie i w to, że dasz radę i się nie poddawać bo tylko słabi ludzie się poddają, a silni pomimo przeszkód podnoszą się i idą dalej z większą siłą. I Ty taki jesteś! Nie jesteś słaby, ani gorszy od innych! Jesteś kimś kto osiągnie wszystko co sobie postanowi bo masz w sobie wiarę i siłę. Pamiętaj, że nastawienie to połowa sukcesu. Bądź dzielny, odważny i pewny siebie i walcz o to o czym marzysz bo nikt inny tego za ciebie nie zrobi. Nie pozwól sobie na słabość bo za jakiś czas obudzisz się i będziesz żałował, że wtedy nie zacząłeś albo że się poddałeś. Jak nie wyjdzie to spróbuj jeszcze raz, tym razem z większą determinacją i z doświadczeniem. Nie wszyscy osiągają swoje cele przy pierwszym podejściu, czasami trzeba spróbować kilka razy. Bądź zdeterminowany i nastawiony na cel, poświęć się temu co robisz w 100%, żebyś później wiedział, że dałeś z siebie wszystko. Satysfakcja jest wtedy dużo większa :)









WALCZ O SWOJE!

"To co powstrzymuje ludzi to nie jakość ich pomysłów, tylko brak wiary w siebie."
Russell Simmons




sobota, 19 marca 2016

Umiesz znaleźć czas na myślenie nad swoim życiem?

Hej ;)

Dostaje ostatnio od Was bardzo dużo miłych komentarzy co motywuje mnie jeszcze bardziej do robienia tego co robię.  Mam mnóstwo nowych pomysłów na nowe wpisy, ale wszystko po kolei.

Chciałabym opowiedzieć o temacie poruszonym na dzisiejszych zajęciach,  który dotyczy przemyśleń nad sobą.
Głównie chodzi o to, że w tej szybkiej codzienności nie mamy czasu na to by zastanowić się nad tym czego chcemy i czy idziemy w dobrym kierunku żeby to osiągnąć. Kiedyś życie wyglądało inaczej bo ludzie żyli w inny sposób, nie mieli tak dużo pochłaniaczy czasu takich jak internet i nadmiar telewizji. Dzisiaj wiele osób nie wyobraża sobie życia bez tego, wielu z nas jest nawet zmuszonym do korzystania z internetu. W szkole nauczyciele zadają prace domowe, do których uczniowie muszą z niego skorzystać,  na uczelniach też większość rzeczy załatwia się drogą elektroniczną,  w pracy często potrzebujemy internetu w celu sprawdzenia jakiś danych, itd. Tego nie unikniemy,  ale możemy sobie pomóc w inny sposób.  Postarajmy się odzwyczaic od częstego sprawdzania powiadomień na portalach społecznościowych.  Gdy jedziemy autobusem bądź pociągiem wyłączmy się na chwilę. Musimy ograniczyć pochłaniacze czasu i znaleźć czasu tylko dla siebie,  na przemyślenia. Zastanówmy się wtedy nad naszymi planami, celami, marzeniami a nawet wspomnieniami. Popracujmy nad naszym sposobem myślenia,  zaangażujmy się w ten proces bo w końcu robimy coś dla siebie. Nie powinno być nam szkoda czasu na pracę nad swoim życiem.
Wielu z was jest tego wszystkiego świadomym,  ale dlaczego tego nie robimy? Ja myślę,  że to zależy od człowieka,  aczkolwiek na pewno jednym z powodów jest strach. Czego zatem się boimy? Boimy się, że zdamy sobie sprawę z tego ile jeszcze mamy do zrobienia,  boimy się tego, że zdamy sobie sprawę z dodatkowych przeszkód na naszej drodze,  tego że dojdziemy do wniosku,  że idziemy w złym kierunku i że musimy go zmienić,  a dla wielu z nas zmiana wiąże się czymś nieznanym i z pewną obawą. Tak być nie powinno! Zmiana to szansa, zmiana to nauka, to coś ekscytującego. Zmiana to przede wszystkim sprawdzian, a nawet poznanie naszych ukrytych możliwości.  Wyjście ze strefy komfortu zawsze jest trudne, ale to nas czegoś uczy i wprowadza coś nowego w nasze dotychczasowe życie.
Inni nie myślą nad sobą bo nie czują takiej potrzeby. Uważają, że w ich życiu wszystko przebiega tak jak powinno i że są szczęśliwi.  Nawet w takiej fazie warto zastanowić się nad naszym życiem i nad tym co nas otacza bo często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że może idziemy za szybko, że coś tracimy.

Nie bójmy się myśleć nad sobą i nad swoim życiem.  Znajdźmy na to czas, nie tracmy go na pochłaniacze takie jak internet. Cieszmy się każdą chwilą i nauczmy się żyć tu i teraz.
 Skupiajmy się na każdej czynności, którą wykonujemy i nie ulegajmy niepotrzebnym rozpraszaczom. Ja gdy byłam na  studiach licencjackich to przez dwa lata nie miałam tv na  stancji gdzie mieszkałam i potrafiłam bez niej żyć. Miałam wtedy więcej czasu na spacery ;)

Straconego czasu nikt nam nie zwróci,  pamiętajcie o tym bo życie mamy tylko jedno ;)

wtorek, 15 marca 2016

Ulubieńcy marca :)

Dzień dobry :)

Dzisiaj chciałabym pokazać kilka nowych produktów, które pojawiły się u mnie w domu.

Jeśli chodzi o produkty spożywcze to oczywiście wybieram te zdrowe  i funkcjonalne. Żywność funkcjonalna to taka, która zawiera substancje bioaktywne, takie jak błonnik, pro- i prebiotyki, witaminy, składniki mineralne, etc. Ma ona korzystny wpływ na jedną lub więcej funkcji naszego organizmu.

Zacznijmy od oleju kokosowego - najzdrowszy tłuszcz spośród wszystkich innych. Nadaje się do smażenia wszystkiego, a nawet można go używać jako maseczki do włosów. Podnosi odporność, wpływa korzystnie na odchudzanie i na pracę metabolizmu. W niemal połowie skład oleju kokosowego stanowi kwas laurynowy.


Chia - nasiona szałwi hiszpańskiej to bardzo dobre źródło kwasów tłuszczowych Omega 3 (21,9 g na 100 g) czyli tych zdrowych tak zwanych tłuszczów kwasowych wielonasyconych. Zastępowanie w diecie tłuszczów nasyconych tłuszczami nienasyconymi pomaga w utrzymaniu prawidłowego poziomu cholerterolu we krwi. Zawarty w nasionach Chia fosfor przyczynia się do utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego. Wskazana dawka dzienna powinna wynosić 15 g czyli około 3 łyżeczki dziennie. 


Ostropest plamisty to bardzo dobry dodatek do jogurtów, koktajli, a nawet przeróżnych potraw. Charakteryzyje się wysoką zawartością białka (34 g na 100 g) i błonnika (26 g na 100 g) oraz sylimaryny (426 mg na 100 g). Ja uwielbiam dodawać go do koktajli mlecznych i owocowych co dodaje im kremowej konsystencji. 


Ksylitol to najzdrowszy cukier ponieważ w jego skład wchodzą tylko węglowodany wielowodorotlenowe aż 99, 5 g w 100 g produktu. Należy stosować go jak normalny cukier, ale nie przekraczając 10 łyżeczek dziennie gdyż nadmierna ilość może wywołać efekt przeczyszczający. 

O mące żytniej nie muszę chyba opowiadać bo każdy wie, że jest lepsza od pszennej i w miarę możliwości powinniśmy się starać by była częściej używana w naszej kuchni. 

Kasza jaglana i płatki jaglane chyba wszyscy znają. Ja mogę powiedzieć, że są to fajni zastępcy płatków owsianych gdy te już nam się znudzą. Zawierają dużo węglowodanów co pomaga w uczuciu sytości i w sam raz nadaje się na śniadanie. 



A na koniec pomysł na koktajl z wykorzystaniem z jednych z nowości, które tutaj pokazałam. Trzy banany należy zblendować z 250 g truskawek. Dodajemy pół litra maślanki i 2 łyżki ostropestu i blendujemy, aż wszystko się dokładnie wymiesza. 



Smacznego :)




sobota, 5 marca 2016

Coś o organizacji

Cześć ;)

    Zawsze jak jadę na uczelnie to mam troszkę czasu, żeby napisać nowy wpis.  Wstałam wcześniej żeby zdążyć z treningiem bo po powrocie będzie już bardzo późno a jutro znów wcześnie wstaję.  Śniadanie i obiad przygotowałam już wczoraj po powrocie z pracy. Rano nigdy nie mam czasu na gotowanie bo wolę poświęcić go na trening. Zawsze jak jadę na uczelnie to staram się zabrać ze sobą coś zdrowego żeby nie jadać niezdrowych posiłków.

     Zauważyłam, że gdy mam mało czasu to wtedy lepiej się organizuje.  Gdy chodzę na drugą zmianę to rano zawsze staram sie wcześniej wstać,  zjeść zdrowe śniadanie i zająć się treningiem oraz przygotować sobie posiłek do pracy. Jak jadę na uczelnię to potrafię wstać naprawdę bardzo wcześnie żeby na pewno zdążyć z treningiem,  mam przygotowane jedzenie i wszystko jest uporządkowane.  Najgorzej organizuje się gdy chodzę na pierwsze zmiany do pracy . Wtedy treningi robię popołudniu, ale ciężej jest mi się zmotywować.  Rano jestem sama w domu i mam spokój więc mogę skupić się tylko na sobie. Natomiast po pierwszych zmianach często czuję sie ospala i bardziej zmęczona. Wtedy mam wrażenie, że mam na wszystko mnóstwo czasu i aż tak się nie spieszę.

      Jestem osobą aktywną i nie lubię marnować czasu ponieważ zdaje sobie sprawę z tego jak szybko upływa i dlatego tak bardzo zależy mi na dobrej organizacji.
Doceniam każdą sekundę i straram się ją wykorzystać. Nie należę do grona osób,  które zimę lubią spędzać w grubych skarpetkach pod ciepłym kocem ze szklanką gorącej herbaty.  Gdy chcę się zrelaksować to wolę iść na spacer albo spędzić czas nad wodą, a nie oglądać telewizję bądź grać w jakieś gry. Dopóki mamy siłę i możliwości to musimy czerpać z życia garściami,  wyciskać je jak cytryne. Nie trać czasu na głupoty. Zrealizuj wszystkie obowiązki,  zajmij się realizacją pasji i znajdź czas na relaks, ale taki, który pozwoli Ci się wyciszyć. Ważne jest też nie to byś znalazł czas dla bliskich i dla przyjaciół.



Jakość zdjęć nie jest najlepsza bo robione były telefonem ;)



Spontanicznej soboty ;)) 


czwartek, 3 marca 2016

Czy praca w młodym wieku to dobre rozwiązanie?

Czy praca od młodego wieku to dobre rozwiązanie?
Według niektórych zapewne tak, i jest w tym trochę racji. Czym szybciej zaczniemy nabywać doświadczenie tym szybciej możemy zajść na wysokie stanowiska, a to pomoże Nam zyskać autorytet i odpowiedni status społeczny.
Inni zaś uważają, że nie. Dlaczego?
Twierdzą, ze młodzież powinna sie wyszumiec żeby później nie popełniać tyle głupot. To jest czas zeby żyć życiem, uczyć się i zbierac niesamowite wspomnienia.
Ale czy na pewno jest to dobre rozwiązanie?
Myślę, że jednak nie do końca. Najlepszym rozwiązaniem jest to, żeby od pewnego roku życia nastolatkowie zaczęli doświadczać jak zarabia się pieniądze. Wielu z nich sądzi, że to nie jest trudne i nie rozumieją jak rodzice mówią, ze nie mają na coś siły, że są zmęczeni albo ze na cos ich nie stać. Rozkapryszeni nastolatkowie zachowują się jakby sądzili, ze wszystko spada z nieba nie zauważając przemęczenia rodziców oraz problemów jakie ich trapia. A odpowiedzialni rodzice starają się dać im jak najwięcej nie zauważając jak duży błąd popełniają. Rozpieszczaja ich, przyzwyczajają ich do tego, że wszystko mają podstawione pod nos, a później się dziwią, że ich dzieci się buntują. Nie ma co się dziwić, buntują się jak nie dostaną czegoś co chcą bo sa przyzwyczajeni, ze zawsze wszystko mieli i sądzą, że tym razem nie może być inaczej. Rozumiem, że rodzice chcą dla dzieci jak najlepiej, żeby niczego im nie brakowało ale to nie jest właściwe zachowanie. Ich głównym zadaniem powinno być przede wszystkim nauczenie dzieci jak osiągnąć to czego chcą, a nie dawać im wszystko bez wytłumaczenia, że wcale nie jest tak łatwo to zyskać. Wtedy dadzą im najwięcej, dadzą im wiedzę i doświadczenie, które przyda im się na całe życie.

To właśnie dlatego dobrze jest pomóc dzieciom w znalezieniu jakiejś pracy dorywczej jeśli oni sami nie zaczęli tego robić. Nawet po kilka godzin tygodniowo. Wtedy docenią jak to naprawdę jest, jak bardzo poświęcają sie rodzice żeby zapewnić im należyty byt, a także zdobędą cenne doswiadczenie przydatne w bliskiej przyszłości i nauczą sie nowych rzeczy.
Miłego dnia :)