poniedziałek, 30 stycznia 2017

Pomysły na zdrowe i szybkie śniadanie

Witajcie :)

Dzisiaj mam dla Was kilka pomysłów na zdrowe śniadanie i przepis na super smaczne placuszki jabłkowe :) chociaż bardziej nazwałabym je racuszkami w wersji fit. Staram się żeby moje śniadanie zawsze było bogate w białko i węglowodany bo są one mi potrzebne podczas treningu.
Często przeglądam na instagramie różne profile z zdrowymi posiłkami, ale większość rzeczy moim zdaniem jest bardzo czasochłonna, a ja zawsze staram się rano spieszyć na trening więc nie mogę sobie na nie pozwolić. W takie eksperymenty wolę bawić się gdy mam wolne popołudnie albo wieczór. Dlatego dzielę się z Wami szybkimi do wykonania pomysłami na zdrowe śniadanie. Mam nadzieje, że komuś się to przyda :)

Składniki na około 9-10 placuszków:
- 150 g jogurtu naturalnego
- 50 ml mleka
- 1 jajko
- 2 łyżki ksylitolu
- 2 jabłka (najlepiej kwaśne)
- 5 czubatych łyżek mąki orkiszowej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- jogurt grecki jako dodatek

Suche składniki wsypujemy do miski i dokładnie mieszamy. Jogurt, jajko i mleko ubijamy mikserem, dodajemy suche składniki i 2 jabłka pokrojone w drobną kostkę, albo starte na dużych oczkach. Ja dodałam dodatkowo sok z połówki cytryny bo lubię kwaśny smak. Smażyć na oleju kokosowym z dwóch stron, najlepiej pod przykryciem. Podawać z jogurtem greckim albo innymi ulubionymi dodatkami.

A dalej przedstawiam inne pomysły na zdrowe śniadanie :)


Serek wiejski z bananem, orzechami i figą



Chudy twaróg z jogurtem i ulubionymi owocami (u mnie truskawki)


Kasza jaglana na mleku z rodzynkami i kiwi 


Kanapka z ciemnego pieczywa z sałatą, pomidorem, serem wędzonym, serkiem wiejskim i omletem (2 jajka, sól, 50 ml mleka, pieprz, plasterek chudej szynki z indyka - jeśli ktoś nie wie jak zrobić to dajcie znać)


Miłego wieczoru :)

sobota, 21 stycznia 2017

Kokosanki z nasionami chia ❤️

Dzień dobry 😉

Mam dla Was dziś przepis, który pozwoli Wam wyczarować genialnie smaczne i dodatkowo zdrowe kokosanki. Miałam ochotę wymyślić coś innego niż dotychczas, a ze miałam mało czasu to powstały właśnie takie szybkie kuleczki 😍






Z tej ilości składników wychodzi około 13 - 15 sztuk:
✔️ 3 białka
✔️ 1żółtko
✔️ 3 łyżki miodu
✔️ 100 g wiórek kokosowych
✔️ 2 łyżki mąki kokosowej
✔️ 2 łyżki nasion Chia


Białka ubić na sztywną pianę. Żółtko ubijać z miodem, a następnie stopniowo dolewać do ubitych białek ciągle miksując. Następnie wsypać suche składniki i wymieszać łyżką. Rozgrzać piekarnik do 180 stopni, blachę wyłożyć papierem do pieczenia i uformować kulki a następnie obtoczyć je w mące kokosowej i piec około 15 minut (muszą być zarumienione). Podać wedle uznania. Dla większych łasuchów można polać czekoladą.



Życzę Smacznego    😘

czwartek, 19 stycznia 2017

Nie rób nic na siłę :)

Dzień dobry :)

Przeglądam czasami różne blogi, jedne są ciekawe, a inne troszkę mniej, w jednych widać pasję, a drugie swoją zawartością dają odczucie jakby ktoś pisał bo to jest teraz modne, albo chcą być jak te znane blogerki. Każdy ma swoje powody, ale pamiętajcie że w życiu nie chodzi o to żeby robić coś na siłę bo jest ono za krótkie na marnowanie go na coś co nas nie cieszy i nie daje satysfakcji. Ja osobiście piszę bo lubię. Uważam, że nie wychodzi mi to najlepiej, ale staram się dla siebie i dla swoich czytelników. Jak nie mam weny to się nie zmuszam, a czasami mam taką, że mogłabym rzucić wszystko i pisać bez przerwy. Ja też przeszłam przez różne etapy w prowadzeniu bloga. Najpierw był taki ogólny o życiu, co robię, co czuje, później przeszłam na bloga w którym starałam się opisywać otaczający mnie świat i moje zdanie co do różnych kwestii, później było coś o modzie. Następnie zajęłam się fotografią, później zaczęłam rozumieć, że muszę się ogarnąć i skupić na mniejszej tematyce, ale lepiej się do niej przyłożyć. To nie jest tak, że próbowałam podążać za jakąś modą, po prostu lubiłam  robić dużo różnych rzeczy i nadal lubię, ale wiem, że na wszystko nie starczy mi czasu i że lepiej robić mniej ale lepiej i dokładniej (nie ilość, a JAKOŚĆ!). Także warto się zastanowić  nad tym co naprawdę chcemy robić dla naszego dobra bo straconego czasu nikt nam nie zwróci.

A obrazek poniżej najlepiej opisuje to co opisałam :)


Mam dla Was kilka fajnych motywatorów, które na pewno dadzą do myślenia i pomogą w znalezieniu chęci do działania.






Miłego dnia :)

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Zaczynamy oczyszczać organizm :)

Witajcie :)

Poniedziałek nie dla każdego jest łatwym dniem, ale warto nauczyć się go wykorzystywać w odpowiedni sposób. Pamiętajcie, że życie jest krótkie i trzeba cieszyć się nawet trudnym poniedziałkiem. Najlepiej zacząć go od zaplanowania całego tygodnia, rozplanowania treningów i posiłków oraz spraw do załatwienia.

Warto rozpocząć go aktywnie i nie marnować ani minuty bo świadomość, że dużo się zrobiło dodaje motywacji do dalszego działania.

Ja niestety dalej męczę się z chorobą tak więc na razie nie trenuje co mnie nie cieszy, ale rozpoczęłam nowy tydzień z planem oczyszczenia i odżywienia organizmu po kuracji antybiotykowej. Mam zamiar też przejść na lekką redukcję, więc będę jeść mniej kaloryczne posiłki.

Póki co zostawiam Was z pomysłem na lekkie śniadanie, a ja zbieram się do pracy :)


Składniki:

  • 1 serek wiejski
  • łyżeczka siemienia lnianego
  • łyżeczka łuskanego słonecznika 
  • szczypiorek 
  • sól i pieprz
Smaczne i niskokaloryczne :)


PS: Unikajcie kawy i czarnej herbaty, pijcie dużo wody i zieloną herbatę :)

Miłego dnia :)


środa, 11 stycznia 2017

Marcepanowe babeczki

Witajcie :)

      Ja leże chora w łóżku, niestety w końcu się doigrałam bo niewyleczone grypy tak się kończą, tak uciekałam od antybiotyków aż w końcu nie miałam wyjścia. Mam nadzieję, że szybko wrócę do formy, do treningów i do aktywnego trybu życia :) I przy okazji może uda mi się na dużej pożegnać z zapaleniem spojówek bo strasznie długo się to za mną ciągnie.

    Udało mi się za to wyszperać w moich zdjęciach ostatnio robione mufinki więc z chęcią podzielę się z wami moim przepisem. Zdrowa wersja czekoladowych babeczek uwiedzie z pewnością nie tylko moje serce. Przepis jest bardzo szybki i łatwy w wykonaniu więc polecam go wszystkim, a szczególnie tym najbardziej zabieganym osobom. Pamiętajcie, że czas bardzo szybko upływa i zanim  się obejrzycie znów będziemy bawić się na sylwestrowej zabawie i albo będziemy dumni z tego roku albo zawiedzeni, że za mało zrobiliśmy.





Składniki na około 9 mufinek:


  • 200 g mąki ryżowej
  • 2 jajka 
  • 2 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka sody
  • 3 łyżki miodu
  • 3 łyżki ksylitolu
  • 60 g masła
Dodatkowo 100 g startej na grubych oczkach masy marcepanowej i 9 suszonych (wcześniej namoczonych) śliwek. 

Przygotowanie:

Mąkę, kakao i sodę mieszamy dodajemy jajka i roztopione w rondelku masło z miodem i ksylitolem. Wszystko należy dokładnie wymieszać do uzyskania gęstej masy. Do papilotek wlewamy 2 płaskie łyżki ciasta następnie w dołek wkładamy śliwkę i masę marcepanową i przykrywamy resztą ciasta.
Wkładamy do rozgrzanego piekarnika do 170 stopni na około 20 minut. Dekorujemy według uznania.



Smaczne, zdrowe i proste mufinki gotowe :)

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Jak dobrze zacząć nowy rok

Dużo planów, postanowień i słów "Tym razem na pewno mi się uda" i tak pierwsze trzy dni jest ok, po tygodniu masz już dość, a po miesiącu już porzucasz swoje postanowienia i plany. Przychodzi kolejny rok i wiesz, że ten na pewno będzie twój i że wytrwasz, ale co? znowu to samo?

 
 Widzę dużo takich przypadków choćby na siłowni. Ludzie po nowym roku chodzą bo mają postanowienie, że w końcu wezmą się za siebie i takie miejsca jak te są oblegane, po miesiącu zostaje 3/4 a po dwóch już tylko połowa, a jak dochodzi do grudnia to zostają tylko Ci naprawdę wytrwali. Co jest nie tak? Mieli czas, a teraz go nie potrafią znaleźć? Nie! Czas nadal jest, ale brak chęci ponieważ potrenują 2 tygodnie i myślą, że efekty już będą widoczne. Na ładną figurę trzeba pracować dużo, ale przede wszystkim systematycznie. Tu nie mogą mieć miejsca tygodniowe przerwy wynikające z kaprysu czy wymówek (co innego jak jest się chorym i naprawdę brakuje mocy).
    Problem tkwi w tym, że podczas wymyślania postanowień są to dla ciebie tylko słowa i nic więcej, nic nie zmienia się w twoim myśleniu. Robisz to bo tak sobie postanowiłeś i jest to dla ciebie udręką bo musisz to robić, a nie chcesz. Zmuszasz się i robisz to na siłę, a jak robi się coś na siłę to nie robi się tego dobrze więc jeżeli masz robić coś źle to po co w ogóle się za to zabierać? Dlatego zanim powiesz sobie "W tym roku chcę schudnąć/popracować nad figurą" usiądź i zastanów się po co chcesz to robić, dla kogo (do tego tematu jeszcze powrócę niżej) i czy jesteś na to gotów. Zapisz sobie to na kartce, zrób plan działania, rozpisz sobie dni treningu i zaplanuj go w trakcie dnia. Pamiętaj, że jak ułożysz sobie wszystko w głowie i zadbasz o swoją motywację to na pewno pójdzie Ci łatwiej. Ja zaplanowałam sobie każdy trening w kalendarzu i rozpisałam ćwiczenia, na każdą partię ciała.

   Pomyśl też o zdrowym odżywianiu, pamiętaj że dieta jest niezmiernie ważna i to ona pomaga osiągać wymarzone efekty. Zrezygnuj z fast foodów i odstaw słodycze, zaopatrz się w warzywa i bakalie. Postaw na pełnowartościowy posiłek przed treningiem żebyś miał siłę na porządny wycisk. Jedz mniej wieczorem, ale za to nie zapominaj o bogatym i pełnowartościowym śniadaniu. Jeśli chodzi o odżywianie to fajnie jest zaopatrzyć się w aplikacje typu dieta i trening, która pomoże w kontroli przyjmowanych kalorii wciągu dnia. Nie chodzi o to żeby skrupulatnie wyliczać wszystko, ale o to by nie przekraczać limitu i trzymać się mniej więcej tej samej dawki każdego dnia żeby unikać efektów jojo.


Tak na koniec powrócę do tematu, że jeśli bierzesz się za siebie nie rób tego dla nikogo. Tutaj musisz myśleć tylko o sobie i robić to tylko dla siebie, dla swojego samopoczucia, dla swojej pewności siebie i dla swojego zdrowia bo jak wyniknie jakiś problem z tą osobą dla której starasz się zmienić to prawdopodobnie poddasz się w tym co do tej pory robiłeś i cała praca pójdzie na marne.




Dopiero gdy zmienisz myślenie to zmienisz swoje życie. Wszystko rodzi się w twojej głowie i to ty masz wybór i tylko od ciebie zależy co zrobisz i jak potoczy się twoje życie. Pamiętaj, że silni ludzie nigdy się nie poddają. Próbują, upadają, podnoszą się i idą dalej bardziej doświadczeni i bardziej silni niż przed upadkiem. I ty też możesz taki być i będziesz gdy tylko sobie to uświadomisz!

Wczoraj byłem bystry i chciałem zmieniać świat,
dzisiaj jestem mądry, więc zmieniam siebie.